maglan37
Mama Mateusza i Julki
Niestety nie wiem co teraz poradzić
Może być ciężko bo juz się przyzwyczaiła do biegania koło Kościoła
Wiem że to jeszcze trochę czasu ale może zimą jak nie będzie można stac na dworze bo będzie zimno to będzie lepiej. Będzie juz też starsza to szybciej zrozumie. Tylko wtedy to już wiosną i latem lepiej nie wychodzić na zewnątrz bo znów się odzwyczai.
A moze zabrać ze sobą jakąś bajeczke lub małą laleczke i niech sią spokojnie nią bawi?
Ja nawet nie wiem jak jest u nas na Mszy dla dzieci bo chodzą na nią głównie dzieci przygotowujące się do pierwszej komunii i to dla nich jest kazanie. A my chodzimy właśnie na sumę.
Życzę cierpliwości i powodzenia. Mam nadzieję że w końcu uda się małej wytrzymać spokojnie na Mszy

Może być ciężko bo juz się przyzwyczaiła do biegania koło Kościoła
Wiem że to jeszcze trochę czasu ale może zimą jak nie będzie można stac na dworze bo będzie zimno to będzie lepiej. Będzie juz też starsza to szybciej zrozumie. Tylko wtedy to już wiosną i latem lepiej nie wychodzić na zewnątrz bo znów się odzwyczai.A moze zabrać ze sobą jakąś bajeczke lub małą laleczke i niech sią spokojnie nią bawi?
Ja nawet nie wiem jak jest u nas na Mszy dla dzieci bo chodzą na nią głównie dzieci przygotowujące się do pierwszej komunii i to dla nich jest kazanie. A my chodzimy właśnie na sumę.
Życzę cierpliwości i powodzenia. Mam nadzieję że w końcu uda się małej wytrzymać spokojnie na Mszy



.Może dlatego,że była to msza za moją mamę :-(Starszy prześpiewał całą mszę,zresztą nie jedyną,bo jak był na chrzcinach kuzyna to teściowa musiała go aż wyprowadzic z kościoła,tak się darł ze swoimi pieśniami,których nikt nie rozumiał (jeszcze wtedy nie gadał nic a nic) 
Poza tym pan kościelny ma taki miły zwyczaj, że każdemu takiego małemu dziecku za rzucenie pieniążka daje cukierka- nie raz było tak, że mały całą mszę czekał na tego cukierka i oczywiście zjada go natychmiast
Dodatkowo nasz ksiądz ma zwyczaj, że jak podchodzi się z dzieckiem do komunii to on głaska i błogosławi każde takie dziecko i mojemu synkowi też się to podoba i na to czeka- ostatnio kłóci się ze mną, że "niunia sam idzie, mama zostań tu" 