reklama

Ząbki

no to zazdroszcze że u was tak to bezboleśnie i gratuluję :)
u nas przy każdym ząbku były zatwardzenia/rozwolnienia, ból, krwiaki i krew...no ale na szczęście już to mamy za sobą
 
reklama
no u nas mała poprawa mycia zębów, po tym jak wprowadzilismy wojskowe metody drastyczne:) Oti wybrała szorowanie samodzielne...jak tylko nie chce myc sama zebów..to pytam, czy wołać tate, odpowiada posłusznie, że nie i prosi o szczoteczke i paste:-D
 
Ell- jakbym czytałą o swojej Ksieznej..Np. nie chce wyjsc z wanny po kąpieli...to wołam tatuuus chodz wyciagnij Klaudieeee...no i mała wstaje i daje sie wyciagnac...
To samo z zebami..taaatuuusss..no i idzie dalej jak po masle:-D

U nas zeby wyszły chyba bezbolesnie..ja tego nie odczułam..awet nie wiem kiedy małej one wyrosły?:baffled:
 
ja grafiku nie mam, ale u nas nadal horror, raz umyje a raz metody drastyczne i tyle, ważne ze sa efekty, ząbki bialutkie. Kiedys to zrozumie,a poki co jestem konsekwentna zamykamy się w łazience, siedzimy 15 minut..i jesli sie nie decyduje to do akcji wkracza tata;-) Oporne to moje dziecko w tej kwestii...no i jeszcze jeden problem..po tym jak zjada paste ma rozluznione kupki i nie wiem jak to wyeliminować....
 
U nas piątki idą jak grzyby po deszczu - już się 3 przebiły i czuję, że czwarta tuż, tuż. Nawet nie jest najgorzej ale w jednym dziąśle dziura jak tralala:sorry2:
 
reklama
u nas Ell z myciem zebów identycznie..walka-czyt. tłumaczenie, namawianie -konczy sie myciem zebów z wielkim krzykiem...:baffled:..bo sama to lubi jedynie jezyk umyc, zjesc paste, wypluc trohce sliny i mówi "juś czyste"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry