reklama

Ząbkowanie

Toska, ja teraz smaruję Dentinoxem. Polecił mi go farmaceuta, bo ma podobno działanie nie tylko znieczulające, ale też w jakiś sposób niwelujące niepokój dziecka przy ząbkowaniu. U mnie się sprawdza. Magda co jakiś czas popłakuje i nie chce jeść i jak jej wtedy posmaruję to po paru minutach wraca do normy i zjada normalnie.
 
reklama
Toska, ja teraz smaruję Dentinoxem. Polecił mi go farmaceuta, bo ma podobno działanie nie tylko znieczulające, ale też w jakiś sposób niwelujące niepokój dziecka przy ząbkowaniu. U mnie się sprawdza. Magda co jakiś czas popłakuje i nie chce jeść i jak jej wtedy posmaruję to po paru minutach wraca do normy i zjada normalnie.

dzięki, jutro kupię.
Biorę ze sobą taką apteczkę, że będę mogła niczym doktor Quinn leczyć wszystkie dzieci w okolicy:-D
 
Ja smaruję Staśkowi Calgelem, ale już nie wiem czy powinnam i czy to ząbki będą czy nie. Miał białą kropkę na dziąsełku, gryzł sobie piąstki i wszystko wokól, popłakiwał, po posmarowaniu przechodziło na jakiś czas, a tu nagle... ta kropka znikła :eek: I co to ma znaczyć? Któraś z dziewczyn tu pisała, że najpierw jest taka kropka, a potem dziąsło pęka... jak to jest bo już nie wiem nic :no::no:
 
DZAGUD, NUNA i ANNI wielkie gratki:cool:


a jeśli chodzi o smarowanie dziąseł to oprócz olajery pomógł nam aperisan gel (wczesniej o tym już chyba pisałam) jest fajny bo jest on zrobiony z szałwii i dziąsła nie puchną ...nie ma stanu zapalnego , bo wiadomo jakie ma właściwości szałwia...
nam pomogło:laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry