Dzień dobry!!
Ingucha ma od tygodnia pięć ząbków (przez 4 miesiące miała dwa a ostatnio jej wyszły trzy naraz) a chyba idą dwa następne. Troszkę jest marudna i nie chce jeść zupek ale jak czytam Wasze posty to dochodzę do wniosku, że mam dziecko aniołka ;-). No oczywiście tak ogólnie to jest mały łobuzek :-) ale nigdy nie zarwałam nocki z powodu ząbków. Chociaż ze trzy razy zdarzyło mi się podać jej paracetamol w syropku przeciwbólowo, bo nie mogła spać. Lekaraka mi to poleciła, nie polecała za to żeli do smarowania dziąsełek, bo to tylko na chwilkę i ból zaraz wraca.
Pozdrowionka