Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
dajecie czadu ,chyba zrobię sobie kisielek mniam..mniam..A te racuszki ,pychotka ,jeszcze trochę a mój mąż zwariuje od tego gonienia do sklepu .I rzeczywiście będą nam dupy rosły
A ja nawet dzis obiadu nie jadłam,jakos nie mam apetytu...hmm,może jakby sie grilla rozpaliło to takiego kurczaczka bym wciągnęła,a tak to na nic nie mam ochoty...
Racuchy już przerabiałam, usmażyłam kiedyś tyle, że trzy dni jadłam a Krzysiek to nawet nie chcał spojrzec w ich kierunku A dzisiaj na deser zjadłam, budyń śmietankowy(ciepły) z gałeczką loda waniliowego, z bitą śmietaną i startą na wierzch gorzką czekoladą... mieszanka wybuchowa ale gorąco polecam...
czy ktos tu mówił, że to wątek pro grubasowy... nieeeee ;D