• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachciewajki :)

Ja w pierwszym trymestrze przytyłam 3,5kg i ginka mówiła ze to tyle ile powinno być :) Ważę się tylko przed wizytą w gabinecie bo w domu waga zepsuta... I dobrze :D

W końcu pogodziłam się z kawą :))) W pierwszym trymestrze absolutnie jej nie tolerowałam... Jak napiłam się nawet małą ilość od razu w żołądku masakra jakaś :/ Strasznie źle się czułam i wogóle... Teraz już piję i wszystko gra :) Mała szklanka rozpuszczalnej z mleczkiem :) Jedna dziennie :)
 
reklama
ja z kawa to od poczatku ciązy bylam za pan brat :p I dobrze bobylo by bez niej ciezko, tez pije jedna dziennie rozpuszczalna z mlekiem :) Co do lodow, to dzisiaj bylam w sklepie kupilam sobie 2 tak na zapas, i zaden mi nie smakowal, a przed ciaza jeszcze w sumie w pierwszym trymestrze je uwielbialam. No coz.
Ale dzisiaj to mam ogromna ochote na wszytsko co czekoladowe.
 
Ja wczoraj wkońcu upolowałam czereśnie na placu...zjedliśmy z W. na wieczór cały kg i chyba jednak mi nie służą. Cena 12zł/kg ale robaka nie znalazłam.

Kawę to ja hektolitrami mogłabym pić, ale ograniczam się do 1 dziennie choć czasami skuszę się i na drugą.


Kobietki wiadomo że po naszych zachciankach czasami w brzuszku dzieją się różne rzeczy. Powiem Wam ze Meryan poleciła kiedyś tą herbatkę z Hippa -> łagodne trawienie.
Ja odkąd ją piję czuję się dużo bardziej komfortowo. Takze polecam jak ktoś ma problemy ze wzdęciami.
 
a ja dziś sobie funduje na obiad młode ziemniaczki z sosem śmietanowym z cebulką po prostu uwielbiam to hihi
a na wieczór będzie sałata ze szczypiorkiem i rzodkiewką mniam mniam
 
ja ciągle pomidory wcinam. Teraz na chlebusiu z duzą ilością młodej cebulki! Pychota ! Mi tez sie nie chce zbytnio jesc w ten upał, nie mówiąc o gotowaniu. Na kolacje chyba zrobie kalafiorka z bułką tartą
 
A ja się właśnie zabieram za obcinanie fasolki szparagowej i ugotuję na wieczór a do tego paluszki rybne z piekarnika chyba ... a przed chwilą zjadałam jakieś pół kilo truskaweczek ze śmietaną :-) boskie były ...
 
hm ... fasolka Pychota , musze tez zrobic. A mi D przyniosl od "mamusi" rybe ze szpinakiem w sosie beszamelowym posypana parmezanem Niebo w gebie Truskawki tez jem od rana , miałam zamrozic ale nie moge się opanowac
 
Pali mnie zgaga :-( Dziwne nic takiego nie zjadłam. Spać nie mogę, krakersów nie kupiłam, głodnieję powoli i chce mi się jakiegoś mięcha Albo kebab z dużą ilością zielska :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry