reklama

Zachciewajki :)

reklama
Bodzinka - właśnie napisałam na wątku kulinarnym, że dziś na obiad robię fasolkę po bretońsku :)) już mi się ugotowała, teraz tylko dodać koncentrat bądź pomidory i podsmażoną kiełbasę i/lub cebulkę mniaaaaaaaaaaaaaaam :)
 
wy kusicielki. teraz to mi na tą fasolkę też narobiłyście ochoty. ale już robić mi się nie chce hehe i myślę, że jak już bym miała coś zrobić to wypróbuję ten cudny przepis na zupę meksykańską bo też mnie kusi i nigdy nie jadłam a zapowiada się smakowicie.
 
No is ię wkurzyłam aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa..My nie mamy gazu tylko butle, i ja tu radosnie nastawiam fasolke, podsmażam boczuś i gaz się kończy!!!! Zmowa przeciw mnie buuuuuuuuuuuuuuu
A w przyszłym tygodniu zrobie zapiekanke z tuńczykiem...Jak nie zapomne wrzuce przepisik gdzie trzeba bo jest mmmmmmmmmmmm cudooooo
 
a ja wczoraj i w sobotę jadłam kebaba, domowego oczywiście :)
bo my z mężem robimy domowy fastfood czyli wszystko przygotowujemy sami, nie dość, że pyszne to na pewno duuużo zdrowsze i wiemy co jemy...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry