Witajcie, staraczki!!! Faktycznie, założyłam wątek "październikowy", coby się swoja radością podzielić

) Mam nadzieję że i Wam się fluidki udzielą !
Ale po ciemniejszej stronie - w czerwcu straciłam ciążę, lekarz kazał mi poczekać pół roku z kolejną... A że na tamtą czekałam prawie rok, założyłam że i tym razem nie uda się tak szybko i starania zaczęłam po trzech miesiącach

. No, ale "wstrzeliłam" się i tak dokładnie w te pół roku ;-) .
Mam sporo obaw, ale też dużo nadzieji że teraz będzie lepiej... Te statystyki poronień są przerażające

.
Test robiłam 28.01, dwa dni później oznaczałam poziom Beta HCG - dokładnie potwierdził 4-5 tydzień ciąży. W środę idę do lekarza, ale tak naprawdę to czekam na USG w siódmym tygodniu - jak zobaczę bijące serduszko, to się dopiero uspokoję

.
Moje objawy oprócz braku @ to powiększenie piersi i ich lekko bolesne napięcie, przed @ nigdy tego nie mam :-)
Mam już ośmioletnią córkę i... 33 lata :-)
Trzymajcie się i fasolkujcie !