Dziewczynki niedziela pięknie spędzona, spacerek, słoneczko, przyroda i lodziki hehe, muszę uważać żeby nie poszło w bioderka. Ale czuję się rozgrzeszona bo ponad rok lodów nie jakdłam (alergia) ;D
Co prawda bocianków nie widziałam, bo i jak w środku miasta w parku, raczej niemożliwe ;D ;D ale za to wiewiórek mnóstwo.
Nałapałam pozytywnej energii którą i Wam przesyłam :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-*
A cha jutro idę do gin. ciekawe jakie wrażenie będzie po pierwszej wizycie, jak wrócę to zaraz Wam opowiem.
Do jutra :-* :-* :-*