no i teraz nie wiem co zrobic,czy zastosowac sie do zalecen lekarza i brac ja od 16 dc,czy filowac na owulke-tylko mam problem z jej rozpoznaniem,a testy czasem tez wydaje mi sie ze czasem nie pokazuja dobrze..hm...i badz tu madry...w poslce jakos odpuscilismy,nawet nie bylo za bardzo kiedy wiec seksik moze byl ze trzy razy wiec na fasolke nie licze...chyba ze nas zaskoczy

tempki tez nie mierzylam ,wyluzowalam totalnie hihi.no ale teraz czekam na @i zaczynam od nowa.tylko teraz dziwnie z ta luteina..musze sobie was kochane poczytac,ale chyba wszystkiego nie jestem w stanie nadrobic

widze ze jakies zmiany kolorow wlosow sie tu szykuja,mnie tez sie marzy taki rudawy kolorek,ale kurcze majac cale zycie jasny blond jakos ciezko sie zdecydowac na cos innego
Dziekuje kochane,ja tez za wami sie stesknilam

)))))))))))))))))))odrazu tak jakos fajnie na serduchu sie zrobilo teraz hihi

))
ilonka to w takim razie zaczne brac lutke od 16go dnia cyklu jak poradzil lekarz,w sumie to bardzo dobry specjalista,mam do niego zaufanie..mogl mi przepisac tylko dwa opakowania,nastepne odbierze mi mama i przesle.kochana rozstanie z dziecmi-szkoda gadac

((((((((((((((((wrocilismy w niedziele ale dopiero teraz dochodze do siebie...trzyma mnie tylko to ze juz niedlugo beda tu z nami..

))w maju komunia miska i skonczy sie szkola i leca z nami

poki co zaczynamy urzadzac im pokoiki

az milo

))mysle ze czas szybko zleci.
lorelain sciagnelas mnie poprostu myslami

)))))ale mi was brakowalo
