karola ja mam ochotę podejść i trzasnąć go w łeb!!! A jestem przeciwna przemocy i rękoczynom... :-) a najgorsze jest to,że jeszcze wynajmujemy mieszkanie i mamy tylko 1 pokój i nawet nie mogę sobie wyjść do innego i się w nim zamknąć i uspokoić... A najbardziej mnie wkurza,że ja teraz jestem poirytowana i mnie roznosi w środku, a mój szanowny M leży sobie jak gdyby nigdy nic... A ja się kuźwa wczoraj namęczyłam nad pierogami dla niego, bo lubi... Ależ teraz żałuję,że się starałam, bo nie warto było.... i nawet masaż mu wczoraj zrobiłam, bo mnie prosił...
ilonka tylko ja nerwus straszny jestem:-)
a wiecie co jest najlepsze?? Zostało tych pierogów na dziś i miałam je gotować, ale się wkurzylam i jeść mi się odechciało, a on jest chyba głodny i wdze,że ryż sobie gotuje, więc nie będzie jeść pierogów "na złość mnie" :-) Tyle tylko,że wiedziała,że tak zrobi i w ogóle nie jestem zaskoczona :-) a niech nie je...:-) nie będę się więcej wysilać:-)