witam kochane!
w końcu mam trochę czasu w pracy dla was.
dziękuje wam wszystkim. do mnie to nadal nie dociera. póki gin mi nie potwierdzi fasolki chyba nie uwierzę bo po tych ciągłych rozczarowaniach co miesiac nie wierzyłam ze mi się uda.
no i do tego martwi mnie brak objawów. bo na razie to pobolewa mnie czasem brzuszek tak jak na @ i to mnie niepokoi.
poza tym nie czuję nic ciążowego. piersi jakos bez zmian no moze ciut większe ale naprwde ledwo co. no i jakos specjalnie nie bolą. delikatnie jak dotknę ale nie tak jak dziewczyny pisały ze bardzo czuć.
jedyne co innego zauważyłam to brak apetytu. tzn jem bo wiem ze muszę ale generalnie nie mam ochoty. nie podjadam jak to zwykle bywało i co jest dziwne u mnie brak ochoty na słodycze. a wręcz mnie odpycha.
fluidki wam połysyłam po wizycie u gina wiec na razie trzymajcie kciuki aby było wsio ok. muszę zadzwonic do gina i się umówić