reklama

Zaczynamy staranka :)

wiolka23- az lezki mi polecialy , kochana matka jestes !!!!! stowrzona do tego , nie kazda bylaby na tyle silna zeby podjac taka decyzje, wiec naprawde podziwiam ,a jesli moge wiedziec w ktorym miesiacu dowiedzialas sie ze mala ma takie wady ? jak dlugo staracie sie o drugiego dzidzusia ?:)

martaSx- prosze o pryzspieszenie czasu o 4 miesiace i 4 tyogdnie hehehe :D
 
reklama
joweg wlasnie ja sie boje teraz ze po tym poronieniu bedzie mi ciezko zajsc i dlatego ciagle po seksach byla mysl czy sie udalo czy nie. wiem to chore ale niestety tak jest. te seksy sa takie bo trzeba natomist wczoraj tez zaszalelismy i bylo jak byc powinno spontanicznie i super :-)
 
bobo ojjjjjjjj przykro mi :((((((((((((((( następny cykl Wasz :) jak nic :) choć @ nie ma wiec ....:)
Malami no własnie łatwo sie niby mówi a trudniej niestety zrealizować !!!!!! Mój mąż jedzie do Wawy ok 3 godziny wiec to za długo aby wracać do domu nawet co 2 dni bo to ile paliwa idzie,( choć ma busa służbowego na weekendzie i w Wawie ) ale jakby do domu wracał to by musiał sam płacić za paliwo to ja dziękuję !!!!! no i dlatego coś trzeba zrobić, tu cięzko z pracą, tzn praca by była na pewno ale za groszę niestety, a my na to nie możemy sobie powzolić bo kredyt mieszkaniowy mamy wiec trzeba go spłacać :( no zycie i juz !!!!!!!!!
Wiola no ja czekam własnie na te prawdziwe ruchy, przepychania itd, choć czasem mam wrażenie ze czuję takie małe rozpychania w srodku !!!! i nie wiem czy mówić lekarzowi ze czuję ruchy juz czy nie, bo pewnie powie ze to raczej nie możliwe ze tak szybko czuję !!!!! choć podobnoż w kolejnej ciązy szybciej czuć !!!
 
bobofrutek-i tak najlepiej !!!!!! powiem ci ze wydaje mi sie ze po poronieniu lepiej sie zachodzi wiesz organizm mial juz cos tam w srodku i wie o co chodzi :) w sumie w in vitro najwiecej udaje sie za 2 razem , czyli po poronieniu

martaSx-szkoda ze tak nie idzie heheh :(
 
Joweg-życie mnie nauczyło że trzeba kochać bezwarunkowo miałam 17 lat jak Nastke urodziłam,w piątym miesiącu ciąży się dowiedzieliśmy była możliwość usunięcia lekarze stwierdzili że urodzi się roślinka spraliżowana od szyi w dół ale nie wierzyłam bo czułam jej ruchy.To nasz pierwszy cykl starań w zeszłym tyg. byłam u mojego lekarza to zrobił mi usg dopochwowe i powiedział że będziemy monitorować jutro mam kolejne usg i mi powie czy będzie z tego dziecko:-) staram się o tym nie myśleć co ma być to będzie
 
Dzień dobry!!!
Próbuję nadrobić weekend, ale ciężko mi idzie i nie dam chyba rady...

Po pierwsze gratuluję Silene i witamy znów :)

Katka- najlepszejszego spóźnionego ;)

Marta- gratulacje, jak jest cień to jest hormon, a jak jest hcg to jest ciąża, więc gratuluję ;)))

Reszty nie pamiętam- u mnie dzisiaj mega dolina. Nasłuchałam się dziewczyny, która mi powiedziała, że sutki już dawno powinny mi ściemnieć i zwiększyć się a moje nic a nic się nie zmieniły, więc zaczęłam panikować :( a wizyta za półtora tygodnia ;( W ogóle nadal nie mam żadnych objawów- zupełnie nic....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
wiolka23- powiem ci ze ja mam dosc juz tych usg i wogole :) od lipca w sumie do listpada bylam raz albo dwa razy w tygodniu u ginekologa (kontrola) hehe co wizyta inny lekrza mi zaglada a moj amz siedzi obok hehe a na koncu na fotelu baba w strzykawce przynosi moje zarodki a potem jestem w ciazy :) niestety nie udanej ale tak se pomyslalam ze moze lepije ze odrazu tak sie stalo niz mailabym poronic pozniej czy cos :( tylko nie wierze ze dwa zarodki byly wadliwe ze dwa :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry