• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zaczynamy staranka :)

Marta a co do męża Joweg wiesz ciężko jest z taką chorobą żyć ja wiem coś o tym mój tato zmarł na raka już 20 lat temu ale on też nie chciał walczyć!!!! poddał się miał tylko 40 lat ja odszedł a ja byłam małą dziewczynka 15 lat walczącą o jego zdrowie ale co my możemy jak oni nie chcą żyć :no: uwierz mi nic!!!! i tego nie zmienisz nie przemówisz że jestem ja i rodzina i wogóle ....oni nie słuchają jak nie chcą sami

znowu post pod postem pzrepraszam
 
reklama
Witam sie i ja dzisiaj:-) Joweg macie ciężko naprawde spróbuj mu wytłumaczyć że jest ci potrzebny i musi się dla was leczyć i dla dzieciątka o które się staracie,trzymam za was kciuki mam nadzieję że bedzie lepiej i tego wam przedewszystkim życze:happy: Ilonka-brzunio śliczny rośnie pięknie :-) Grzanka-ty też sie nacierpiałaś życie jest ciężkie ważne że się nie poddajecie i życze powodzenia w starakach :tak: Marta- nie przejmuj się każdy ma gorsze dni zazwyczaj w kłótni rzuca się słowa które bardzo bolą a później się myśli o konsekwencjach,ważne że już macie za sobą i się pogodziliście:cool2: Ja zatrudniłam dziś swojego męża w kuchni robi z obiadkiem:laugh2:
 
Ostatnia edycja:
Witam sie i ja dzisiaj:-) Joweg macie ciężko naprawde spróbuj mu wytłumaczyć że jest ci potrzebny i musi się dla was leczyć i dla dzieciątka o które się staracie,trzymam za was kciuki mam nadzieję że bedzie lepiej i tego wam przedewszystkim życze:happy: Ilonka-brzunio śliczny rośnie pięknie :-) Grzanka-ty też sie nacierpiałaś życie jest ciężkie ważne że się nie poddajecie i życze powodzenia w starakach :tak: Marta- nie przejmuj się każdy ma gorsze dni zazwyczaj w kłótni rzuca się słowa które bardzo bolą a później się myśli o konsekwencjach,ważne że już macie za sobą i się pogodziliście:cool2:

Dziękuje Kochana !
 
Katy no to upiekło ci się lanie he he:laugh2:

Wiolka a mój M zwiał na ryby i obiad na mojej głowie ehhh


No to masz prawie pustą "chatę" tylko relaks załącz obiad to mąż przywiezie rybki i gotowe ;p
ja własnie myśle co bym sobie zjadła chodzi za mną kwaśne a treraz coś z surowego mięso albo coś wędzonego ...
będe miała wolne ugotuje sobie zupe z jajek :D
mmmmmmmmm uwielbiam :P
 
Witajcie - przepraszam ze obiecalam fotki a mnie nie bylo ale zlapalam dola i tak wyszlo, a dzis kiedy probuje na szalonych wstawic i niby wszystko wklepalam, to jednak zdjecia nie widac :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry