LiLuu
Szczęśliwa mama ;);););)
Marta a co do męża Joweg wiesz ciężko jest z taką chorobą żyć ja wiem coś o tym mój tato zmarł na raka już 20 lat temu ale on też nie chciał walczyć!!!! poddał się miał tylko 40 lat ja odszedł a ja byłam małą dziewczynka 15 lat walczącą o jego zdrowie ale co my możemy jak oni nie chcą żyć
uwierz mi nic!!!! i tego nie zmienisz nie przemówisz że jestem ja i rodzina i wogóle ....oni nie słuchają jak nie chcą sami
znowu post pod postem pzrepraszam
uwierz mi nic!!!! i tego nie zmienisz nie przemówisz że jestem ja i rodzina i wogóle ....oni nie słuchają jak nie chcą samiznowu post pod postem pzrepraszam
Ilonka-brzunio śliczny rośnie pięknie :-) Grzanka-ty też sie nacierpiałaś życie jest ciężkie ważne że się nie poddajecie i życze powodzenia w starakach
Marta- nie przejmuj się każdy ma gorsze dni zazwyczaj w kłótni rzuca się słowa które bardzo bolą a później się myśli o konsekwencjach,ważne że już macie za sobą i się pogodziliście
Ja zatrudniłam dziś swojego męża w kuchni robi z obiadkiem