Dzięki
anaber, spróbuję go, może mi wyleci wszystko paskudztwo co tam siedzi. wieczorem już go nie będę piła. Zrobiłam na cukrze

Teraz sobie wezmę i po południu. A co do tego Stodalu to najwyżej zapytam jutro gin, ona w końcu też powinna się znać. Chyba że będzie gorzej to pójdę do normalnej lekarki też.
ilonka, siedzę w domu i nigdzie się nie ruszam. Zaraz sobie mleczko zagrzeję.
Cieszę się, że udało wam się pożyczyć te pieniądze. Musiało się wszystko ułożyć! Będzie dobrze
Po 30 dniach pracy można iść na L4. Ale ty chyba nie pracujesz...?
lorelain, a ty i twoje Misie jak się czujecie??? Jakoś dawno nic nie pisałaś. Jak będzie chłopak to Maksiu a jak dziewczynka to może Amelka. Mam mieszane uczucia co do tego usg, jeszcze mogę żyć w niepewności. Ostatnio teściowie stwierdzili,że pewnie wiemy co będzie, ale nie chcemy im powiedzieć

I dobrze! Wcale nie mam ochoty ich informować.
Aha, jak ostatnio byłam na usg to gadałam z lekarką na temat płci kiedy można się dowiedzieć czy coś. I jak już robiła to usg to też patrzyłam. Co prawda szybko ruszała, ale wydawało mi się że coś tam widzę. Ale czy to możliwe żeby było widać,a ona nic by nie powiedziała??? Wydaje mi się, że powinna powiedzieć jeśli byłoby widać dokładnie... sama nie wiem...