• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Zaczynamy staranka :)

reklama
Hej dziewczynki..:-)..........jesli chodzi o grochowke to ja daje podsamzona na patelni kielkaske typu zwyczajna,
groszek Jasiek
marchewka w kostke
pietruszka w kostke
2 kostki rosolowe
lyzka koncentratu pomidorowego
ziemniaki w kostke lub bez ziemniakow...jak kto woli
majeranek duzo majeranku .....
a ze mam garnek cisnieniowy( wspaniala sprawa:tak: )to nastawiam to wszystko razem na okolo 15 -20 min wylaczam i tak zostawiam az troszke cisnienie spadnie i pozniej tylko doprawiam i zageszczam zasmazka :-)
 
agnieszka, ja robię szarlotkę, mogę ci napisać przepis. I jeszcze na ciasto z jabłkami, orzechami i cynamonem, mega proste!!

Ciasto cynamonowe
1 szkl cukru
2 szkl mąki
2/3 szkl oleju
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 ł sody
3 ł cynamonu
8 jabłek
posiekane orzechy włoskie, migdały, rodzynki czy co tam lubisz

Wszystkie składniki oprócz jabłek i orzechów wrzucam do robota, miksuję aż się połączą. Jabłka obieram, kroję w kostkę, i razem z orzechami dodaję do masy. Wszystko wlewam na blaszkę. Piekę 50 minut w 180 stopniach.

Jabłecznik
4 jajka
1 kostka margaryny
1/2 kg mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki śmietany
jabłka
cukier waniliowy

Żółtka, margarynę, cukier, mąkę, śmietanę, proszek do pieczenia zagnieść. Część ciasta wyłożyć na blachę wysmarowaną tłuszczem (tak 2/3 ciasta). Podpiec aż się trochę zarumieni, bo może na koniec się okazać surowe. Na górę zetrzeć jabłka, posypać cukrem waniliowym. Resztę ciasta pokruszyć na wierzch. Piec 30 minut w 220 stopniach. Jakieś 10 minut przed końcem pieczenia na górę wyłożyć białka ubite z cukrem, tak żeby zrobiła się beza.
 
Ostatnia edycja:
Roszpunka byłam wczoraj tam inspekcji pracy i on mi powiedział że napiszemy wniosek o ponowne przywrócenie do pracy tylko trzeba udowodnić ze firma nie została zlikwidowana.
 
anaber słońce ja używam raz w tygodniu maseczkę, bo to nie odżywka tylko własnie maseczka, myje włosy, troszkę ręcznikiem osuszam ( bo na bardzo mokrych włosach maska tak nie bedzie działać) zawijam w ręcznik i trzymam ok 30 min, i w między czasie co pare minut susze suszarką ręcznik na głowie, bo w cieple maseczka szybciej i lepiej działa :) w zimę to kładłam na gorący kaloryfer ręcznik i zawijałam i nie suszyłam juz suszarką !!
Ja też musze myć co 2 dni włosy, i mnie juz bierze szlak, bo ja to mam tak niesforne ze jak nie wyprostuje to mam szopę wiec zanim ja wyprostuje to mija::( wiec myslę aby nie obciąć przed porodem bo nie bede miec czasu aby codziennie kurcze prostowac te kudły :baffled:

lece na te zakupy !!!!!!!!!!!!!
 
No widzisz, skoro zatrudnia nowych pracowników,a ci starzy podpisali umowy z innym szefem to to jest ewidentne!!! Każdy sąd przyzna ci rację! Szkoda, że nie nagrałaś rozmowy z tą kadrową.
 
Ilonka No to jak zatniesz to dopiero będziesz miała roboty ja mam takie niesforne loki i pusza mi sie strasznie, teraz zapuszczam i pierwsze miesiące po porodzie chce związywac bo nie bedę miałą czasu ich układać. a jak miałam takie jak na zdjęciu na szalonych to 40 min bite najpierw suszarka wyciągałam na szczotkę a poźniej prostownica i tak robiły co chciały. Także na krótko odradzam , ja teraz mam takie,ze moge złapać w małego kitka czy tam koczka i teraz odpoczywają i ich nie prostuję.
anaber słońce ja używam raz w tygodniu maseczkę, bo to nie odżywka tylko własnie maseczka, myje włosy, troszkę ręcznikiem osuszam ( bo na bardzo mokrych włosach maska tak nie bedzie działać) zawijam w ręcznik i trzymam ok 30 min, i w między czasie co pare minut susze suszarką ręcznik na głowie, bo w cieple maseczka szybciej i lepiej działa :) w zimę to kładłam na gorący kaloryfer ręcznik i zawijałam i nie suszyłam juz suszarką !!
Ja też musze myć co 2 dni włosy, i mnie juz bierze szlak, bo ja to mam tak niesforne ze jak nie wyprostuje to mam szopę wiec zanim ja wyprostuje to mija::( wiec myslę aby nie obciąć przed porodem bo nie bede miec czasu aby codziennie kurcze prostowac te kudły :baffled:

lece na te zakupy !!!!!!!!!!!!!
 
Roszpunka ja jabłka do szarlotke robie tak ze najpierw tre do miski daje cukier waniliowy i cynamon potem przesypuje na druszlak i to tak stoi jakieś pół godziny aż pusci sok., a sok z tego przelewam do szklanki bo jak by sie tak miało wylać to na ciasto to by moze było zakalcowate a tak to sok odsączam i jest git, a potem Jaś go pije :)

Kurcze ze nigdy nie może być tak jakby sie chciało, zawsze coś w trakcie wyskoczy nieoczekiwanego :( :-(


anaber no własnie nie wiem co robić, bo po porodzie z Jasiem miałam krótsze, teraz mam długie i schodzi z prostowaniem, mając krótsze było dobrze bo szybko prostowałam i juz a teraz sie będe męczyć a nie lubię spinać bo czuję sie dziko a poza tym zaraz mnie boli głowa :( wiec mam chęć zciąć, ale mąz zabrania :( ehh
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry