reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Zaczynamy staranka :)

`piateczka to tam sie przygotuj na powrót męża;-)
ja akas wykonczona dzis jestem...na dodatek małemu upatrzyłam faja kurteczke na allegro i mi ja ktos podkupił:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
jutro uzupe łnie tabelke
 
reklama
aj dziewczynki wolałabym go mieć w domu

a z drugiej strony.... może nie byłoby tak romantycznie???????????

ach.... jak człowiek ma palec to chce cała rękę..........
 
WITAJCIE KOCHANE
PIATECZKO CO TO ZA DOLINKA? MAM NADZIEJE ZE JUZ SZCZESLIWA DZISIAJ BEDZIESZ PO NOCCE HE HE???
DZIEWCZYNKI MOJ MAZ TEZ JEZDZIL ZA GRANICE CALA OSTATNIA CIAZE Z SZYMONKIEM BYLAM SAMA PRZYJERZDZAL RAZ NA 3 MIESIACE NA PARE DNI CIEZKO BYLO ALE WSZYSTKO MOZNA PRZEZYC WSZYSTKO TO WZMACNIA :-):-):-)
KONIEC SMUCENIA ZACZYNAMY NOWY DZIEN :happy::happy::happy:
 
Dzień dobry Kochane!

Czytam Was niemal codziennie, ale jakoś ciągle nastroju brak i nie chcialam Was tu przygnębiać.
Przepraszam, że nie napiszę do każdej z Was z osobna.

Ktoś pytał o środek na zaparcia (chyba aneczka)- mi pomagalo siemie lniane- kupowalam mielone i zalewalam gorącą wodą robiąc z tego taki kisiel i piłam- regularnie jedną szklaneczkę dziennie, a że bardzo mi smakowało to czasem nawet i dwie. wszystko mi się uregulowalo i (odpukać) póki co nie mam już ponad tygodniowych problemów.

Wszystkim zafasolkowanym w ostatnim czasie- gratuluję. :)

losiczka- kolejny cykl kombinacji przed Tobą. :)

piąteczko- Tygrysku- co to ma znaczyć- moja droga tylko Kłapouchy ma monopol na doły, więc Ty musisz być silna i radosna, żeby mi ten ogonek pomóc znaleźć, bo znowu się zgubil, więc liczę na Twoje wsparcie (a uwierz mi- przyda się)

agnieszko proszę o uzupełnienie danych w tabelce- termin @ 9.12, cykl starań 6 lub 7- już nie pamiętam:-p

ja wczoraJ byłam u gina- zapisał mi jakieś globułki na przygotowanie macicy i stwierdził, że pęcholek ładnie dojrzewa, że jest bardzo duży jak na tą fazę cyklu, że mamy przez poł roku kombinować i starać się by nie popędzać matki natury, a jeśli w ciągu poł roku nie przybiegnę do niego z testem ciążowym w ręku to pomyślimy o jakis wspomagaczach. :):-) ucieszył się, że mam wszystkie badania zrobione, pochwalil :szok:
 
KAROLINKO NO WIDZISZ BEDZIE DOBRZE :-) DLACZEGO TERMIN @ MASZ 9 ? JAKIE MASZ DLUGIE CYKLE ? JAK MI SIE UDA COS WYKOMBINOWAC:baffled: TO TESTUJE 8 12 :-)
 
dzien dobry dziewczynk

karolinko specjalnie dla Ciebie tygrysek już się uśmiecha:-):-):-):-)

losiczka no niestety dopiero jutro będzie "józek nie daruję ci tej nocy" hi hi. też będzie piszczał, że nie ma siły, juz moja w tym głowa:-)
 
Losiczka ja mam cykle 33 dni, chociaż ten ostatni był 36, więc termin mi się wydłużył do 9.12. Wczoraj się dowiedziałam, że liczy się nie jak myślalam od pierwszego dnia plamienia ale od krwawienia- bo za długa rozpiętość była. Ale podejrzany jest ten pęcherzyk- ktory jest juz bardzo duży... :) więc mamy nie marnować czasu.:-D no i jak dobrze pójdzie to będziemy testować razem...

piąteczko- no i to mi się podoba :cool: będę potrzebowała wsparcia w moim dołowaniu się bo chyba nie mam takiego szczęścia jak Ty i do męża i do teściowej- niestety tworzą bardzo zgrany duet- syn- mamusia, a ja z nimi mieszkam jak dodatkowe wyposażenie mieszkania :-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dzień Dobry dziewczynki.
My juz po śniadanku chłopcy szykują się do szkoły i zaraz nastanie błoga cisza w domu hehehe:)
madlen,kochana czuję się dobrze oprócz mdłości i lekkich wymiotów nic mi nie dolega.A Ty kochana zobaczysz będzie tak jak u mnie jak się spinałam,myślałam o tym to nic....a jak na chwilę o tym zapomniałam i zajęłam się czym innym to dzień po terminie@ zorientowałam się że jej po prostu nie ma....i udało się:-):-):-)Kochana fluidki dla ciebie i trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&.

KatyB,jak zakup się udał?
 
Witam się z rana :)

roszpunka co dzień się zastanawiam i co dzień dziękuję losowi za niego. kurcze, znam go tyle lat, że właściwie od zawsze- wielu znajomych się od nas odwróciło mówiąc, że ja zdradziłam męża a on przyjaciela- ale ja mam to serdecznie gdzieś- jestesmy szczęśliwi i tylko to się liczy- a znajomi? cóz . pokazali swoje prawdziwe oblicze- moze i dobrze

tak to właśnie jest z tymi "przyjaciółmi" że przychodzą i odchodzą :dry:

WITAJCIE KOCHANE
PIATECZKO CO TO ZA DOLINKA? MAM NADZIEJE ZE JUZ SZCZESLIWA DZISIAJ BEDZIESZ PO NOCCE HE HE???
DZIEWCZYNKI MOJ MAZ TEZ JEZDZIL ZA GRANICE CALA OSTATNIA CIAZE Z SZYMONKIEM BYLAM SAMA PRZYJERZDZAL RAZ NA 3 MIESIACE NA PARE DNI CIEZKO BYLO ALE WSZYSTKO MOZNA PRZEZYC WSZYSTKO TO WZMACNIA :-):-):-)
KONIEC SMUCENIA ZACZYNAMY NOWY DZIEN :happy::happy::happy:

musiało być Ci bardzo ciężko, sama z chłopakami i jeszcze nie ma się do kogo przytulić. Ja jak byłam w ciąży to byłam tylko z Radkiem a cała moja rodzina była za granicą i bylo mi bardzo przykro że nie widzą jak się zmieniam, jak rośnie mi brzuch itd.
Trzymam mocno kciuki za ten cykl!
miałabyś termin porodu na sierpień?

Dzień dobry Kochane!

Czytam Was niemal codziennie, ale jakoś ciągle nastroju brak i nie chcialam Was tu przygnębiać.
Przepraszam, że nie napiszę do każdej z Was z osobna.

Ktoś pytał o środek na zaparcia (chyba aneczka)- mi pomagalo siemie lniane- kupowalam mielone i zalewalam gorącą wodą robiąc z tego taki kisiel i piłam- regularnie jedną szklaneczkę dziennie, a że bardzo mi smakowało to czasem nawet i dwie. wszystko mi się uregulowalo i (odpukać) póki co nie mam już ponad tygodniowych problemów.

Wszystkim zafasolkowanym w ostatnim czasie- gratuluję. :)

losiczka- kolejny cykl kombinacji przed Tobą. :)

piąteczko- Tygrysku- co to ma znaczyć- moja droga tylko Kłapouchy ma monopol na doły, więc Ty musisz być silna i radosna, żeby mi ten ogonek pomóc znaleźć, bo znowu się zgubil, więc liczę na Twoje wsparcie (a uwierz mi- przyda się)

agnieszko proszę o uzupełnienie danych w tabelce- termin @ 9.12, cykl starań 6 lub 7- już nie pamiętam:-p

ja wczoraJ byłam u gina- zapisał mi jakieś globułki na przygotowanie macicy i stwierdził, że pęcholek ładnie dojrzewa, że jest bardzo duży jak na tą fazę cyklu, że mamy przez poł roku kombinować i starać się by nie popędzać matki natury, a jeśli w ciągu poł roku nie przybiegnę do niego z testem ciążowym w ręku to pomyślimy o jakis wspomagaczach. :):-) ucieszył się, że mam wszystkie badania zrobione, pochwalil :szok:

no to chyba dobre wieści od gina, najważneijsze że nie ma medycznych przeszkód. Trzeba tylko się dobrze wstrzelić.
Widze że masz świra na punkcie Kubusia Puchatka :-p

jeśli chodzi o problemy z tesciową to dla was najlepszym rozwiązaniem była by wyprowadzka na swoje.
 
reklama
Lorelain- wiesz to jest najbardziej dla mnie wymarzona opcja ze wszystkich, ale niestety jestem skazana na niestiensje przez jakiś czas i pozostaje mi karmić się marzeniami- o ile oczywiście moje malżeństwo do tego czasu wytrwa, bo czasem mam wrażenie, że mój mąż ożenił sie ze swoja mamusią a nie ze mną i nie dociera do niego fakt, że założyl juz swoja właśną nową rodzinę- mówię Wam to mnie doprowadza do histerii... :(
Niestety działkę budowlaną mamy (uwaga! niedaleko domu rodzinnego mojego męża) i wiosna chcemy zacząć budowę, a wiadomo, że pieniązki nam bardzo potrzebne i nie możemy sobie pozwolic na wynajem. Ponadto u mnie w pracy bardzo źle się dzieje, więc może się okazać, że zostaniemy z jedna pensją niebawem. :(:-(

A co do Kubusia Puchatka- to rzeczywiście mam na tym punkcie małego świra, choć teraz już mniejszego :):laugh2:

silene- gratuluję :) tylko wiesz jak to jest z tym odpuszczaniem? łatwo się mówi, gorzej zastosować jeśli w glowie tylko wszystkie myśli wokol testu...:-p
 
Do góry