Solcia z tego co ja wiem i w moim przypadku to się sprawdzało w 99% przypadków, owulacja jest 14 dni przed @. Zanim zaczęliśmy się starać jakiś rok temu (wtedy miałam cykle prawie jak w zegarku) mogłam beż żadnych testów, obserwacji, mierzenia temperatur powiedzieć kiedy mam owulację. I zawsze to się sprawdzało bo po 14 dniach miałam @. Miałam wtedy po prostu kłucie w jajniku. Raz w jednym a innym razem w drugim. I to jest naprawdę super sytuacja. Tylko że wtedy tego nie doceniałam... a teraz jakbym mi się to przydało to mi się trochę cykle rozregulowały i raz mam 29 a innym razem 30 dni. I najgorsze, że nie czuję już owulacji.
Za bardzo się staram j a wyłapać i obserwuję wszystkie objawy. W końcu już nic nie wiem. Czasami to ześwirować można...
Za bardzo się staram j a wyłapać i obserwuję wszystkie objawy. W końcu już nic nie wiem. Czasami to ześwirować można...


dzieki jane
Trzymam && 