Witaj Rozia:-)
oczywiście, że znajdzie sie dla Ciebie miejsce rozgośc się:-)
ja dawno się nie odzywałam, jakoś nie chce smęcic, przeczytałam to co napisała
Bobofrutek i aż mi się łezka w oku zakręciła:-( nie będę pisac jak mi przykro bo żadne słowa nie ukoją bólu, trzymaj się kochana, jesteśmy z Tobą
Ilonka przynajmniej wiesz, że jesteś w ciąży, ale życzę Ci żeby historia się nie powtórzyła

no więc byłam u lekarza, dał mi witaminy, leki na grzybka bo powiedziałam, że mnie męczy co jakiś czas no i powiedział, że po tych zapaleniach mogę miec zrosty:-( ja od razu zaczęłam panikowac a ten mnie niby uspokajał ale oczywiście już sobie wmówiłam, że mam zrosty i może byc ciężko. Dał mi na to jakieś czopki, więc mam nadzieje, że pomogą, na ten miesiąc odpuszczam, nawet nie wiem czy miałam owu bo nic nie czułam a nie było boboseksów tylko dwa dni wcześniej, wiec olewka martwię się i znowu łapie mnie dolina:-

happy2: