• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zajść w ciążę po antykoncepcji...

ale to chyba nie dobrze tak wczesnie nie wiem moze jajeczko sie nie wykształciło do konca.Bedziemy w kontakcie moze spr uruchomic sobie gadu gadu w telefonie bedzie taniej sie kontaktowac a jak ci sie uda to ci przesle moj nr bo bedziesz sie nudzila to jest koszt jakies 1,2 na tydz a przez pierwszy jest za darmo a pozniej uaktywniasz kiedy chcesz nie musisz stale
 
reklama
I znów mam mega doła, strasznie bym chciała żebye się znowu udało, ale żeby było wszystko w pożądku.
Boże jak mi się wyć chce.....
Jak sobie pomyślę, że teraz bym była w piątym miesiącu.......... straszny będzie ten tydzień, a zacz ęło się już od przedwczoraj.
Mój mąż mnie nie rozumie, mówi,że to moja wina, bo się nakreciłam za bardzo, ale to nie tak, to samo się nakręca......... nie dam rady nie myśleć, i udawać, że wcale tego nie chcę. Strasznie mi trudno sobie z tym poradzić. Dlaczego to życie jest takie niesprawiedliwe.
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif



PrzepraszamWas, ale musiałam się komus wyżalić
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif
placz_2.gif



Ależ tu dzisiaj cicho........... Pozdrawiam Was dziewczynki
 
Agness b. Ci wspolczuje straty.wierze ze Ci jest b. ciezko.faceci nas nie rozumieja.oni niestety inaczej mysla niz my.u nas dochodza hormony ktore wlasnie tak na nas dzialaja. ja mam to samo.tydz. przed okresem taka mam hustawke nastrojowa, ze sama mam siebie dosc.jak bralam tabl. anty to przynajmniej byl spokoj.rzadko plakalam a teraz potrafie w sekunde znalesc sobie powod do placzu.ja w tym miesiacu wrzucilam na luz- sama jestem w szoku, ale chyba juz mam dosc tych staranek, i nie kochalismy sie przed owulka a jak temp. mi poszla do gory to szok, ze to juz.wiec bzyknelismy sie wczoraj i przedwczoraj i nie wiem czy cos z tego bedzie.dzis mam 3 dzien wyzsza temp. Agness a w ktorym dc dzis jestes?ja mysle, ze uda Ci sie niebawem zaciazyc.jak juz Ci sie udalo pare razy to na pewno sie uda.glowa do gory.nie przepraszaj za to ze sie zalisz. kto jak kto ale my Cie tu b. dobrze rozumiemy.przytulaki na pocieszenie.
 
kacha10 dziękuję Ci kochana. Powiem Ci szczeże że też już czasdami mam tego wszystkiego dość. Strasznie to jest męczące psychicznie. Chciałabym żeby się udało. Ale wiem, że niepotrzebnie się tak nakręciłam, choć z drugiej strony, nie zrobiłam tego celowo........... uffffff.
Ja teraz mam 27dc. Poprzednim razem robiłam test dopiero 31 i wyszedł słabiutki cień cienia. Latam jak głupia cały czas do kibelka i sprawdzam czy niema nic na wkładce, paranoja.
A jak u Ciebie?
 
Witajcie dziewczyny! Ja również odstawiłam tabsy po o zgrozo 8 latach i pragnę dziecka. To juz drugi cykl. Poki co problemy ogromne z regularnościa cyklu. Poprzedni cykl kolo 35 dni po czym luteina i zamiast okresu plamienie. Teraz leci kolejny cykl, liczac od plamienia to 28 dzien cyklu. Ale w praktyce to nie wiem kiedy i czy wogole pojawi sie okres. Boje się, że wogole nie mam owulacji, choc bóle owulacyjne oczywiscie sa, nawet sluz zaobserwowalam, tempki nie mierze. Ogolnie nie stresuje się, nie napalam się, nie stresuje, nie liczę. CO ma byc to bedzie. Aha W tamtym tygodniu nie wytrzymalam i zrobilam test... negatywny...
 
agnes kochana nasza wyobrażam sobie ze jest ci b ciężko do tego hormony ale ja wierzę że dasz rade my kobiety potrafimy dużo znieść... a co do facetów to my czujemy się mamami już jak zaciążymy a oni dopiero po porodzie więc nie rozumieją co my przeżywamy... ale my tu dobrze cię rozumiemy i jesteśmy z tobą

kacha ja myślę ze bardzo dobrze sie stało że odpuściłaś bo ty to miałaś takie ciśnienie ze szok! a może własnie teraz jak odpuściłaś to ci się uda:)

bigchikl witaj cię w naszym gronie tak niefortunnie się składa że na tym wątku sporo dziewczyn ma problemy z owulką m.in. ja:( ale razem się wspieramy i dajemy rade:)
 
No, a tak mnie straszyli, po tabletkach blizniaki, jak odstawisz tabsy to od razu ciaza. A tu nic...
No nic wizyta u gina oczywiscie dopiero 9 grudnia.
Ciekawe czy okres przyjdzie.
 
Agnes tulę kochana. Domyślam się, że Ci strasznie ciężko ale nic się nie martw - musi się w końcu udać nam wszystkim tutaj :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Pysia888, Bafinka DZIĘKUJĘ WAM SŁONECZKA. Jest ciężko.......ale co ma być, to będzie. Dziś zobaczyłam słonexzka za oknem,i wkładka narazie xzysta,więc trochę mi się humorek poprawił, nadzieja jeszcze jest.
Wiem kochane, że nam się wszystkim uda. Badrzo się cieszę że Was mam
A jak u Was?
Bafibnko, co z tym Twoim szpitalem? Kiedy?I jak samopoczucie?
Tulę Was mocno
I witam nową koleżankę.
Powodzenia życzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry