• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zajść w ciążę po antykoncepcji...

reklama
Hej poradźcie mi co mam ugotować na chrzciny??? Mam pustkę w głowie

Ja bym chętnie Martę posłała do przedszkola ale u nas w Warszawie to ciężko z miejscami bo najpierw 5 i 4 latki są przyjmowane :(
 
kwiatek trzymam kciuki.teraz sie uda.
agusia moj nie idzie do publicznego przedszkola bo tez nie mialby szans.idzie do niepublicznego katolickiego, tam wystarczy ze dziecko ma 2,5 lat i ma dotacje i place tylko za jedzenie oraz komitet. moze na miesiac wyniesie mnie 255 zl.a jak bedzie chory to za jedzenie nie place albo jak juz zaplace to przechodzi na nastepny miesiac.moj musi juz isc bo ja ide na caly etat od pazdziernika i niemialby kto z nim zostac.z reszta on bardzo lgnie do dzieci a w trakcie zimy siedzialby mi w domu i krecka dostawal.my na chrziny mielismy rosol, 2 miesa do wyboru- rolada slaska, kotlet schabowy z pieczarkami i zoltym serem, kluski slaskie i ziemniaczki, sos, 3 surowki do wyboru- z pekinskiej, buraki i marchwiowa.
 
hejka dziewczyny

u nas jakoś leci, ale mamy małe zawirowania i raz pod wozem raz na wozie...

Agusia ja miałam różności na chrzcinach, wszystko zalezy od regionu :-) u nas chrzest był o 17, więc w domu byliśmy ok 17.30 (bo mieliśmy bez mszy) i zrobiliśmy golonki w piwie, bigos, galart, sałatkę warzywną, szaszłyki mięsno-warzywne, skrzydełka w miodzie, ozory w sosie karmelowym i więcej nie pamiętam ale dużo tego było hehe, ale my robiliśmy zgodnie z tym co kto lubi tzn żeby każdy coś zjadł z apetytem :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry