kacha10
Fanka BB :)
Bafinka moj m chyba przetrawił i podjął decyzje bo w sumie znów się nie zabezpieczył. Doszliśmy do wniosku, że na razie nie będziemy się starać, tylko kochamy się wtedy kiedy mamy na to ochotę, no i możliwości. Zdajemy się na los.Ja już na pewno nie zamierzam wariować ze staraniami jak za pierwszym razem.Co będzie to będzie. Fajnie że zregenerowałaś siły i zaczynacie staranka. Trzymam kciuki. Nasz kwiatuszek niedługo podchodzi do in vitro.Jej to już musi się udać.
i już jestem na siebie zła bo od grudnia czekałam na tą chwilę i jestem tak nastawiona że sie uda że chyba mi serce pęknie jak nic z tego nie wyjdzie.... ale cóż co ma być to będzie...