reklama

Zakupowe szaleństwo

Wczoraj wpadła do mnie szwagierka i przywiozła dwie torby ciuszków. na szczęście takich większych od pół roku do dwóch lat. Strasznie się cieszę, bo malutkich rzeczy mam mnóstwo a większe na pewno się przydadzą:tak:
 
reklama
jestescie kapitalne z tymi zapieciami dla mnie zawsze czarna magia jest regulacja pasow bo jak chce poluzowac to je zaciskam i na odwrot ,,,,, super latwe montowanie maja zazwyczaj te pierwsze foteliki potem te wieksze to dopiero koszmar..... :baffled: ja jak mam przekladac to mlodego poprostu przepianm pasami z auta bo mam taka mozliwosc i musi strczyc bo nie mam sily sie wyginac i meczyc w przekladanie....:dry::dry::dry::dry: test dla mam ja wozlilam codziennnie malego od 5m-ca do mojej mamy wiec przerobilam foteliki.. fuj ciekawe kiedy sie ktos na to wkurzy a czy kupilyscie juz lezaczki ?? ja nie moge sie zdecydowac :sorry2:
 
a jeszce zapraszam serdecznie 10-12 .10.2008 na targi zabawek w lodzi juz musze szykowac kase od dziadkow i pradziadkow bo mi budzetu napewno nie strczy na zabawki .... :baffled::baffled: ale zapowiada sie fajnie tylko musze isc bez synka bo tak to jzu tylko ciezarowke pod hale musze zamowic...:dry::cool2:
 
Antila - ale super niespodziankę zrobiła Ci szwagierka :tak:!
Lucyann - ja jeszce nie kupiłam, ale napewno kupię i myślę że zdecyduję się na taki który pokazywała Aneta i Martnag - Fishera.
Anutka - super wózeczek!
Martynag - ty też masz fajniutki (lubie taki kolorek). A dlaczego nie zdecydowałaś się na buzza?
 
Asteria ja poluje po aukcjach lub po komisach i zeby kupic to cos musi mnie powalic a po mojm malym wiem ze lezaczek fajna sprawa my tamten zesmy zepsuli baraszkujac wiec zakup od nowa.... ale zastanow sie czasem naprawde byl bardzo pomocny bo maly nie sposzcal mnie z oczu
 
Lucyann domyslam sie ze fajna sprawa tyle ze ja nie mam wlasnego mieszkanie tylko mieszkam z tesciami, juz jest ciasno i nie ma gdzie upychac tych podstawowych rzeczy dla maluszka...:-( jak by nie bylo mamy tylko dla siebie 10,5 m2 (nasz maly pokoik) tak wiec staram sie ograniczyc takie zakupy :-(
 
Witam serdecznie w ten piękny niedzielny poranek :-)
Ja byłam ostatnio na zakupach i kupiłam dla siebie 2 koszule :-) i dla maluszka trochę kosmetyków, nie wiele ale zawsze coś :-);-). Wczoraj byliśmy z mężem zakupić łóżeczko wanienkę i inne większe rzeczy, ale hurtownia w której mielimy to kupić miała remont :wściekła/y: jak pech to pech :eek:
 
Kiriam: bo budzet mi na to nie pozwolil i sie nie oplacalo, bo nowy kosztowal ok. 3000zloty ze wszystkim, a za uzywamy zyczyli sobie po ponad 2000zloty, a ten wozeczek bardzo mi sie podoba :-)
 
reklama
Martynag - ja też uważam że ponad 3 tys to przegięcie o 2 tys za używany :confused: to już nie wspomnę.... Fajny wózeczek ale u nas jeszce cena nie ta!
Ja też zastanawiałam się nad buzem ale cena + las za oknem przesądziły o wyborze wózeczka terenowego :tak:.
Pozdrawoam serdecznie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry