ja generalnie nie kupuję ostanio zadnych zabawek bo dla moje Maryśki najlepsze zabawki to :
buty
szczotki wszelkiego rodzaju (do zębów, do szorowania, do włosów)
puste buteleczki po kosmetykach
wszelkiego rodzaju sznurki
piłki
dmuchany basen za 15 zeta (mam w domu go nadmuchanego - oczywiscie bez wody i Maryska siedzi w nim notorycznie) - wymiary - UWAGA 1,5 na metr wiec trochę miejsca zajmuje
gwizdek
kijki
łopatka do piasku (ostani krzyk mody)
pudełka
reklamówki
moja majtki jako nakrycie głowy i rajstopy również moje jako szaliczki
pokrywki
łyżki
Z zabawek sklepowych jedynie do Rajskiej Wyspy wykazuje zainteresowanie.
Czyli mam oszczędności nie?