reklama

Zakupowe szaleństwo

reklama
fajnie, ze wam sie podoba dziewczyny, tez mysle, ze nastepna bedziemy musieli dziewczynke "wyprodukowac" hehe, ale z drugiej strony szukajac ubranek dla naszego malego odkrylam, ze ciezko znalesc cos co mi sie podoba wiec planuje poszerzyc oferte ;D
narazie to wszystko rozkrecam, ale te ubranka juz tylko projektowalam :D
czasem tez sama szyje ubranka dla doroslych tzn dla kobiet i tez sie zastanawiam, zeby kiedys ciazowe robic, bo wczoraj sie zalamalam jak sie okazalo, ze w ZADNYM sklepie nie ma jakiejs normalnej spodniczki dla mnie!

wiecie, w ogole w tej Belgii to prawie nie ma kolorowych ubranek dla dzieci! wiec albo beda ich nawracac albo......sprobuje podbic Holandie hehe
 
Agatatje - śliczne ubranka!! Ja nastawiam sie na córeczkę, więc tym bardziej z wielkim usmiechem oglądałam Twoje cudeńka... Mam nadzieję, że jak moja córeczka podrośnie ( o ile to będzie córeczka :) ) to będziesz już miala sklepik internetowy :) A jak będzie synek, to też nie będę płakać - mam nadzieję, że młodych mężczyzn uwzględnisz w ofercie :)

Aaa!! I pokazałam Twoje ciuszki koleżankom w pracy - bardzo im sie podobały. Chylę czoła przed talentem...
 
Dzieki Agatatje:)
właśnie obejrzałam Twoja kolekcję - mowe mi odjeło..słowo- cuudowne te ciuszki..sama bym chciala w swojej szafie takie miec:)- śliczne- masz talent!
 
dzieki dziewczyny, fajnie ze wam sie podoba, dla mnie to poczatki wiec milo slyszec slowa zachety :D
obiecuje, ze jak juz bede na etapie sklepiku internetowego, to dam wam znac!
teraz przynajmiej bede miala modela do prezentacji spioszkow i wieksza motywacje :D
 
heh- nie ma regułu ani konkretnej przepowieni odnośnie pogody:/-niestety- Ja np. bralam ślub 31 marca- i było bardzo cieplutko- swieciło słońce- cudny dzien:) ..a zaledwie 6 dni poxniej(ja brałam ślub w Wielkanoc, w niedzielę, kolezanka w pierwszą sobote kwietnia) tj 6 kwietnia- i miała snieg, deszcz, za chwilę słonce i ogólny- wielgachny mróz!- słowo! Ja miałam sukienkę z odsloniętymi pleckami, wielkim dekoldem..tylko ramiaczka..i szal, a ona musiała futerko caly czas na sobie miec:/...Całe szczęście,z ę mnie sie ta pogoda nie przytrafiła, bo ja nie byłam przygotowana na taką ewentualnosć:)

tak więc, wracając do tematu ciuszków:)- kupiłam w Anglii mojemu Kwiatuszkowi niebieską kurteczkę- cudko! taka mięciutka, ..nie wiem z czego:/..milutka w dotyku...zakochaliśmy sie w niej i kupilismy uniwersalny kolorek- blekitu:)..
i w niedzielę nie wytrzymałam:/....Kupujac prezent dla dzidziusia mojej kolezanki i swojej malutkiej kupiłam takiego pajacyka - różowiutkiego z żółtym, wyszytym na środku pieskiem...nie potrafiłam sobie odmówić..chociaz obiecałam, ze nie będę wariowała z rózwymi ciuszkami( słowo:)!..to jednak temu oprzeć sie nie mogłam:)- rozmiar 62 i do tego kupiłam skarpetki (niebieskie:)- z naszytym króliczkiem:)..jakie to malutkie:)..
 
Rusalko, jak moze to zrob zdjecia i wklej, chetnie bym zobaczyla.
Ja z zakupami na razie sie wstrzymuje, ale pewnie niedlugo tez nie wytrzymamRozowemu czasem nie mozna sie oprzec, rozowe rzeczy sa takie slodkie:) :) :) :)
Ja tez slyszlam zeby lepiej na te maluskie rozmiary nie kupowac duzo rzeczy, bo czesto od razu okazuja sie za male.
Musze sobie jakis spis zrobic co kupic na wyprawke:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry