Noemi, wszyscy faceci Twoi!!!
Sumko, jestem pod wrażeniem Twojej pomysłowości.
Co do numeracji butków, to nie ważne, jaki rozmiar, a ważne, żeby były dobrze dobrane. My jesienne butki mieliśmy 21, a zimowe 24 i wcale nie znaczy to, że Wojtkowi tak stópka urosła. Tylko te rozmiary tak "skaczą". Ale pani w Bartku wyjmowała z butka wkładkę i przymierzała do Wojciaszkowej stópki i okazało się, że właśnie 24 z tego modelu jest ok.
Dziewczyny, takie pytanko. Planujemy na sylwestra kilkudniowy wyjazd ze znajomymi. Zamierzamy wziąć biegówki (w poprzedniej ciąży też na biegówkach zimą łaziłam i było super - jak się chodzi, a nie biega, to jest to przecież bardzo zbliżone do normalnego chodu). Musimy wykombinować coś w rodzaju sanek/zaprzęgu dla Wojtka, żeby na spacerze móc go ciągną za sobą. W nosidle to trochę ciężko, bo jednak na biegówkach równowaga jest czasem trochę "chwiejna" - szczególnie z takim klockiem na plecach.:-) Słyszałam o tym, że są takie specjalne biegówkowe zaprzęgi, żeby rodzice mogli biegówkować z małymi dziećmi. Słyszałyście coś o tym? Ma któraś z Was jakieś doświadczenie?