reklama

Zakupowe szaleństwo

reklama
No ja niestety też nie mam dojścia.
Sylwia, a jakie buty kupiłaś? Ja mam blisko Boti, w galerii prawie koło bloku, to chyba zajrzę dziś po pracy, moze też coś fajnego upoluję :-)
A wczoraj przytargałam do domu legginsy i długą koszulkę z Tchibo (mój ulubiony sklep, bo w biurze :-D), przymierzam- koszukla ohydna, więc włożyłam inną, taką ciut dłuższą (choć raczej w innym stylu by bardziej pasowała, ale nie mam), i te legginsy, balerinki, idę do małża, a ten- na aerobic się wybierasz?! :-D:-D:-D no i stwierdził, że jak ja tak zamierzam na ulicę wyjść, to bez niego, bo mu się legginsy nie podobają :-D ale je zostawiłam :-p może znajdę jakąś fajną bluzkę i zrobię jeszcze jedną przymiarkę.
 
Kasia:-D:-D:-D To Cię mąż podsumował:-D:-D:-D
Pati, nie pomogę.

Patrzyłam ostatnio na buty, ale co mi się spodobały kosztowały ponad 300zł (z Ecco) i ponad 200 (z Wojasa), ech
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry