rusia : raz na tydzien!!! zartujesz!!!! juz cie nie lubie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! hahahaha u nas w kazdym miescie 2 razy w roku, ale w wersalu akurat czesciej z tego wzgledu ze jest duzo dzielnic i wielkie miasto a nie takie typowe male podparyskie i te dzielnice organizuja kazda oddzielnie 1-2 razy w roku wiec w sumie wychodzi z 10 takjich wyprzedazy w roku
nie do kazdej dizlenicy jade bo daleko, ale juz te 3-5 razy kolo mnie to myslalam ze cud mnie spotkal a ty mi tu wyskakujesz z "co niedziele" !!!???
jakbym ja to miala co tydzien to bym wogole malemu nowych rzeczy w sklepie nie kupowala, tylko zabawki ksiazki sprzety no i czesc wierzchniej odziezy!!!!!!!!!!!!!!!!!! zyc nie umierac, ja to taki rasowy szperacz jetsem wiec dla mnie takie wyprzedaze raj na ziemii wracam z nich jak bezdomny z zapakowanym wozkiem prawie wyzszym ode mnie

)))
co kupilas klaudii na urodziny? jaki torcik? organizujecie w domu????ja juz sie nie moge doczekac kiedy L. bedzie chodizl do przedszkola i tez bedziemy mu organizowac urodiznki na ktore zaprosi kolegow
a na razie czeka nas dzien dziecka, tyle ze ...z 3 prezentow 1 juz wyczail a drugi maz mu inteligenie sam z siebie pokazal... ( nie wiedzial z eto na dzien dziecka...)
ehhhhhhhh... trudno dosanie 1 ktory zostal, nie bede mu znow dokupywac nie wiadomo czego, bez przesady, z dnia dziecka wyszly 3 dni preznetow na dzien dziecka... i takie mi tam swieto;.. nie odrozni srody 1.06 od wczoraj... no ale juz za pozno...