reklama

Zakupowe szaleństwo

reklama
dziekuje :) no teraz to mamy smùiech i anegdotke do opowiadania
ale wtedy to do smiechu mi nie bylo
zwlaszcza jak mi kobita sprawdzala rozwarcie na pelnym skurczu a do ciezarowy wchodzili coraz to nowsi strazacy, 20 letni spanikowani :)
jeden z wrazenia zapomnial dobrze zapiac lezaka i mi (po raz kolejny na plenym skuczru) Leb i gorna czesc plecow w dol poleciala tak ze moglam skikac czy nie ma spodni przetartych w kolanach :)
zezwalam jak psa, dosyc mnie tam mieli, ale ja tez ich dosyc mialam ! oooo!!! :-)
 
reklama
dziekuje dziewczyny :)

baska : cc mialam na zyczenie, bo pierwszy porod mowili ze dziecie waga ok co do mojego archi gabarytu 45kg wpolotach i biodra jak u dziewczynki przed okresem dojrzewania... a sie okazalo z eowszem krotki 50cm, ale na te 50cm 3,5kilo! i rodzilam go ( mowie o tej fazie koncowej ktora trwa kilka minut normalnie, max. 15-20 najdluzsze) ... MINUT 50!
drugi raz nie chcialam przez to przechodzic, mimo ze usg wykazalo ze jest mniejszy niz zynek nr 1...
faktycznie byl mniejszy, 49cm i 3,130 kg ( na prawie miesiac przed terminem hehe )
ale ryzyka podjac nie chcialam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry