reklama

Zakupowe szaleństwo!

dokładnie, dlatego też rozłożyliśmy wcześniej
przez jakieś 2 dni czuć było to łóżeczko
teraz już jest spoko

no ale materac też trzeba przewietrzyć, bo cały czas trzymany jest w tej folii...ale to dopiero jak to dno przyjdzie :baffled:



roksi tak jest z mutsiakami niestety...długo się na nie czeka :dry:
a powiedzieli ci kiedy się spodziewają?? w sklepie, w którym ja kupowała dostawy mutsy były 2 razy w miesiącu i panie powiedziały, że mam niezłe szczęście, bo jeszcze nie zdarzyło im się w miesiąc skompletować całego zestawu :szok:
ale z tego co pamiętam ty już sporo czasu temu zamawiałaś prawda?
więc na pewno niebawem przyjdzie...jakby co masz ciągle miesiąc zapasu, także spokojnie - na pewno dojdzie :tak:
podobno ma przyjść pod koniec tego tygodnia :-) lub w polowie lutego:-(
 
reklama
sluchajcie,czy laktator jest bardzo potrzebny?ja nie bardzo chce kupic,ale podobno tzreba czasem troche "spuscic"mleczka jak bola brodawki!wiec nie wiem czy kupic i na jaki sie zdecydowac!reczny czy od razu elektryczny?
i jeszcze:kupujecie karuzele nad lozeczko?jaka?
pozdrowionka!
 
ja laktator kupilam juz do szpitala
i jak byla kolejka do elektrycznego zeby pobudzic laktacje, ja mialam swoj i sie nie prosilam
karuzelke mam z tiny love, niezniszczalna, co przy moim jasiu jest mega plusem
 
sluchajcie,czy laktator jest bardzo potrzebny?ja nie bardzo chce kupic,ale podobno tzreba czasem troche "spuscic"mleczka jak bola brodawki!wiec nie wiem czy kupic i na jaki sie zdecydowac!reczny czy od razu elektryczny?
i jeszcze:kupujecie karuzele nad lozeczko?jaka?
pozdrowionka!


to wszystko zależy od bardzo wielu czynników
ja np. słyszałam wypowiedź położnej, że mamy właśnie w większości przypadków kupują na zapas laktatory i zupełnie niepotrzebnie, bo potem jak tylko mały problem to je od razy używają, a ponoć to zła praktyka i często wyrządzają sobie więcej szkody (np. pobudzają za bardzo piersi do produkowania mleka)...
ponoć można sobie poradzić bez laktatora...nie wiem sama dokładnie jak, trzeba by poszperać trochę w necie (wspominała chyba o masażach, o liściach kapusty gdy jest nawał, a przy małej ilości mleka o konsekwentnym przystawianiu maluszka do piersi - dzięki ssaniu mleko w końcu się samo pojawia...), ale ja biorąc pod uwagę tę opinię nie kupuję na razie laktatora :happy:
 
Agutek jesli nie masz mleka i czesto przystawiasz maluszka to mozesz sobie jedynie zmasakrowac brodawki, w wiekszosci wypadkow krwawe rany. Babel nie ma umiaru, jak mu nie leci to ssie mocniej. Po to jest wlasnie laktator zeby delikatnie pobudzic laktacje, a pozniej sciagac nadmiar jesli zachodzi potrzeba.
 
anija, a jaki mialas laktator?reczny czy elektryczny?
do szpitala kupilam Avent Isis zwykly, potem dopiero dokupilam elektryczna Medele, bo Jas do 10 miesiaca zycia mial moje mleko podawane w formie odciagnietej.
Do zwyklego odciagania raz na jakis czas spokojnie wystarczy ten Avent, tym bardziej ze slyszalam same pochlebne opinie na jego temat.
 
reklama
Rzeczywiście trudno stwierdzić czy laktator będzie niezbędny. Nawał pokarmu jeśli ma już mieć miejsce to właśnie w 3 dobie po porodzie, więc jest jeszcze czas żeby zakupić. Ja przy Matyldzie nie kupowałam laktatora, gdyż nie spodziewałam się, że będę taką mleczną krówką. Finał był taki, że prawie całą noc ściągałam pokarm poprzez masowanie bo piersi zaczęły mnie boleć, powstały zastoje (takie guzki), czerwone plamy a mała nie nadążała z jedzeniem. Dopiero rano mąż przyjechał z odsieczą w postaci laktatorka i odciągając dosłownie po troszeczku (no bo jak za dużo to jeszcze bardziej pobudza się laktację) sytuacja się unormowała. Po tygodniu lub dwóch laktator odstawiłam na półkę, gdyż nie potrzebowałam mleka zamrażać, ani też laktacji pobudzać. Wszystko się unormowało. Ale różnie to bywa. Teraz, obserwując swoje piersi spodziewam się podobnego problemu więc laktator zakupię wcześniej i zdecydowałam się na elektryczny. Trochę męczące było takie machanie rączką laktatora, szczególnie w nocy.... po prostu dłużej to trwa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry