A
Agutek
Gość
Ja mam zamiar najpierw sprawdzić czy w ogóle potrzebuję ten laktator.
Jeśli okaże się niezbędny to wtedy mąż kupi ;-)
Zastanawiam się czy nawet najpierw w takiej sytuacji nie wypożyczyć go na kilka dni, aby się upewnić jak się sprawdza...jeśli będzie pomagał to wtedy kupić swój...
jest to na tyle drogi sprzęt, że szkoda mi kupować przed porodem, kiedy nawet nie mam zielonego pojęcia czy będzie potrzebny
Jeśli okaże się niezbędny to wtedy mąż kupi ;-)
Zastanawiam się czy nawet najpierw w takiej sytuacji nie wypożyczyć go na kilka dni, aby się upewnić jak się sprawdza...jeśli będzie pomagał to wtedy kupić swój...
jest to na tyle drogi sprzęt, że szkoda mi kupować przed porodem, kiedy nawet nie mam zielonego pojęcia czy będzie potrzebny

Moja siostra też ma i przydał się nieraz.. Często jest sama z Zuzią i np. jak chce np. coś ugotować, albo się wykąpać, a mała nie śpi, to bierze ją ze sobą na leżaczku
Nie czekała no 3 miesiąca, tylko od początku wykorzystywała.. W leżaczku mała leży praktycznie na płasko, więc chyba to nie szkodzi.. 


