reklama

Zakupowe szaleństwo!

pieluch nam idzie jakieś 5-6 na dobę

ewa - niezależnie od tego czy Zosia ma oryginalnego pampka czy podróbę przebieram ją tak samo często, więc chyba jednak jest różnica w kasie między drogimi a tanimi pieluchami:tak:
Twoja córcia też przecież (?) nie chodzi cały dzień w jednej pieluszce dlatego, że ma PAMPERSA, nie?;-)

Chodziło mi o to, że mimo że kupujemy droższe pieluchy to i tak wydajemy mniej kasy na pieluchy niż Wy - córcia zużywa 2-3 pieluchy na dobę, bo przewaznie sika do nocnika (kupki nie robi w pieluchę nigdy), tak więc nawet jak jej zmieniam to pielucha jest prawie sucha. Kupuję Pampersy też dlatego, że sądzę że córcia ma w nich wygodniej chodzić.
 
reklama
Chodziło mi o to, że mimo że kupujemy droższe pieluchy to i tak wydajemy mniej kasy na pieluchy niż Wy - córcia zużywa 2-3 pieluchy na dobę, bo przewaznie sika do nocnika (kupki nie robi w pieluchę nigdy), tak więc nawet jak jej zmieniam to pielucha jest prawie sucha. Kupuję Pampersy też dlatego, że sądzę że córcia ma w nich wygodniej chodzić.

aaaa to inne Marcowiątko jeszcze nie takie zdolne;-)
 
To że coś jest najdroższe nie znaczy wcale, że jest najlepsze ;-). Huggiesy są faktycznie kiepskie (a kiedyś były lepsze od pampersów), ale to jeszcze o niczym nie świadczy.

A my lecimy tylko na Huggiesach. Młody zadowolony i ja też. Pampersy przeciekały jak fiks a po nocce to się w ogóle rozpadały. U nas to była porażka.
 
a my też lecimy cały czas na pampersach i to nie dlatego że mamy kasę, bo z checią bym przeszła na cos tańszego, ale kiedyś kupiłam te happy belli i to był dla mnie taki syf że szok, sztywne, szybko nasiąkały i szło mi ich znacznie wiecej niż pampersów. A Wiktoria na dobę potrzebuje 3-4szt bo sika do nocnika, wiec juz zostaniemy na tych. nie bede kombinować bo znów sie natkne na jakiegos syfka......
 
ja mam te happy i tak niechetnie je ubieram, ale skoro mam cala pake to musze przeciez :-D
faktycznie nie trafilam jeszcze na dobry odpowiednik pampkow, a szkoda :dry:
wpienia mnie, ze u nas w ogole nie robia promocji na pampersy, to znaczy robia pseudopromocje:baffled: np. jumbopack za 49,99zl...a z tego co wiem w supermarketach w wiekszych miastach mozna kupic duzo taniej:dry:
 
ja mam te happy i tak niechetnie je ubieram, ale skoro mam cala pake to musze przeciez :-D
faktycznie nie trafilam jeszcze na dobry odpowiednik pampkow, a szkoda :dry:
wpienia mnie, ze u nas w ogole nie robia promocji na pampersy, to znaczy robia pseudopromocje:baffled: np. jumbopack za 49,99zl...a z tego co wiem w supermarketach w wiekszych miastach mozna kupic duzo taniej:dry:
u nas też tyle kosztuja w marketach:tak: ewentualnie jakieś 3 zlote taniej:confused2:
największa promocja jaka była to w Auchan 38,99zł ale przy drugim podejściu dopiero się załapałam:baffled:
 
Byliśmy wczoraj w Tesco. Śliczne są ciuszki Cherokee z zimowej kolekcji. Ale kupiłam tylko 2 pary spodenek dresowych, bo body maja tylko z krótkim rękawem (z długim są tylko gładkie białe, a i tak były tylko w rozmiarze dla noworodków), pajacyków już nie używamy, piżamki kosztują 35 zł i jakoś mi się wydaje to dużo. Mam wrażenie, że dla dziewczynek był większy wybór :-). A największy był dla maleństw dopiero co urodzonych.

Agutku, Pampersy ogólnie podrożały i nawet w promocji kosztują ponad 40 zł. Co do przemakania, to nam też dawniej przemakały, ale chyba teraz się poprawiła ich jakość :tak:. Natomiast Huggiesy kiedyś były super mięciutkie, a teraz jakieś sztywne się zrobiły. Takie mam wrażenie ;-).
 
nie mam tesco:dry:
to znaczy mam, ale takie gdzie tylko spozywka jest..strasznie malenkie i wybor taki, ze normalnie czulam sie jak w biedronce albo netto, jesli ktos wie co mam na mysli:baffled:
ale ponoc maja wybudowac jakies normalne niebawem...

blueberry to w czym spi Karol jesli nie w pajacach?
 
reklama
W body, albo w koszulce i czasem w spodenkach, a czasem bez. Jeszcze mamy jednego pajaca, który jest dobry i czasem go zakładam. Chciałam mu właśnie kupić takie piżamki dwuczęściowe, ale poskąpiłam 35 zł ;-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry