no wiec tak jesli chodzi o mnie to:
srednio zadowolona jestem z:
- krzeslka baby design do karmienia - ta tacka/stolik jest tak wysoko, ze nie nadaje sie dla dziecka do samodzielnego jedzenia...takze praktycznie w ogole nie uzywamy jej

a do tego mala jak je to mimo, ze jest w pasach to sie tak zsuwa i cale plecy ma zgiete :-(
- zaluje, ze nie kupilam do drugiego kompletu poscieli ochraniacza - jest u nas niezbedny bo inaczej smoczki laduja na ziemi i slonce swieci po oczach, a samego ochraniacza do ferretti dokupic nie mozna :-( przynajmniej na razie...
-lezaczek TAKO - pasy sa nie dla noworodka tylko dla wielkiego dziecka, przez co nachodza na twarz, glowke...ogolnie nieprzystosowany jest dla takich malenstw, dostalismy w prezencie wiec nie kupowalismy juz innego, ale chcialabym kupic jednak dla drugiego dziecka zupelnie inny
chcialabym kupic przy drugim dziecku:
- poduszke do karmienia ( teraz jak karmilam na siedzaco to musialam ciagle zginac noge w kolanie i stawiac na tapczanie, zeby na rekach nie dzwigac malucha, reke opieralam wtedy o noge..bardzo meczace)
- lzejszy wozek wielofunkcyjny i chyba od razu uderze w 3-kolowy, mimo, ze jeszcze do niedawna nie bylam ich zwolenniczka
- marzy mi sie fotel do karmienia

- kolko poporodowe - dlugo nie moglam normalnie siedziec i zaluje, ze nie mialam..nawet zwykle do plywania, byleby by bylo
- chcialabym komode z przewijakiem ;-)
-laktator elektryczny i to przed porodem - teraz czekalam na po porodzie i dlugo nie mialam pokarmu i nie mialam czym odciagac, a jak przyszedl reczny to bylo za pozno i nie potrafilam go obslugiwac

- porzadne staniki do karmienia..teraz mialam dwa i byly niewygodne

ponoc dobre sa z triumpha

- jakies inne koszule nocne do karmienia - teraz mialam takie z allegro niby rozpinane, ale kiepsko bylo cyca z nich wyciagnac ;-)
jak mi sie cos jeszcze przypomni to napisze ;-)