reklama

Zakupowe szaleństwo!

reklama
Ale które? Antylopy, czy Elephanten?

o ja tak dobrze, że widziałm i te i te;), no więc...Antylopy tańsze od Elephanten jakieś 1-, 20 zł, mniej zabudowane i u nas są tylko dwa wzory dla dziewczynek i 2 dla chłopców, Elephanten u nas średnio 119 zł, tu jest dużo dla chłopców, obie firmy skórzane i solidne, ze znakim zdrowej stopy
 
największy niewypał u nas to taka plastikowa wkładka do wanienki co kładzie się na tym dziecko:tak:
średnio też jestem zadowolona z pościeli 4 baby pęczkuje się:angry:
miałam w planach zakup nowej pościeli ale się wstrzymam bo przy intensywnym wzroście mojej córci długo nie pośpi w łóżeczku:no: więc trzeba będzie kupić większa pościel z wypełnieniami:tak:
 
no wiec tak jesli chodzi o mnie to:
srednio zadowolona jestem z:
- krzeslka baby design do karmienia - ta tacka/stolik jest tak wysoko, ze nie nadaje sie dla dziecka do samodzielnego jedzenia...takze praktycznie w ogole nie uzywamy jej :angry: a do tego mala jak je to mimo, ze jest w pasach to sie tak zsuwa i cale plecy ma zgiete :-(
- zaluje, ze nie kupilam do drugiego kompletu poscieli ochraniacza - jest u nas niezbedny bo inaczej smoczki laduja na ziemi i slonce swieci po oczach, a samego ochraniacza do ferretti dokupic nie mozna :-( przynajmniej na razie...
-lezaczek TAKO - pasy sa nie dla noworodka tylko dla wielkiego dziecka, przez co nachodza na twarz, glowke...ogolnie nieprzystosowany jest dla takich malenstw, dostalismy w prezencie wiec nie kupowalismy juz innego, ale chcialabym kupic jednak dla drugiego dziecka zupelnie inny
chcialabym kupic przy drugim dziecku:
- poduszke do karmienia ( teraz jak karmilam na siedzaco to musialam ciagle zginac noge w kolanie i stawiac na tapczanie, zeby na rekach nie dzwigac malucha, reke opieralam wtedy o noge..bardzo meczace)
- lzejszy wozek wielofunkcyjny i chyba od razu uderze w 3-kolowy, mimo, ze jeszcze do niedawna nie bylam ich zwolenniczka
- marzy mi sie fotel do karmienia :rolleyes:
- kolko poporodowe - dlugo nie moglam normalnie siedziec i zaluje, ze nie mialam..nawet zwykle do plywania, byleby by bylo
- chcialabym komode z przewijakiem ;-)
-laktator elektryczny i to przed porodem - teraz czekalam na po porodzie i dlugo nie mialam pokarmu i nie mialam czym odciagac, a jak przyszedl reczny to bylo za pozno i nie potrafilam go obslugiwac :eek:
- porzadne staniki do karmienia..teraz mialam dwa i byly niewygodne :dry: ponoc dobre sa z triumpha :tak:
- jakies inne koszule nocne do karmienia - teraz mialam takie z allegro niby rozpinane, ale kiepsko bylo cyca z nich wyciagnac ;-)

jak mi sie cos jeszcze przypomni to napisze ;-)
 
jeśli chodzi o krzesełko to nasze jest super:tak: jest pałąg między nóżkami i mała się nie zsuwa:tak: ma miłą tapicerkę nie taka ceratę:tak:
nie miałyśmy leżaczka ale było nosidełko które rozkładało się na płasko i spełniało rolę leżaczka:tak:
z Mutsiaka też jestem zadowolona więcej ma + niż- jest też opcja że przy drugim dokupię nową gondolkę i siedzisko spacerowe:tak:
marzy mi się przy drugim dziecku takie coś SUPER KOLYSKA LEZACZEK Z KOLEKCJI 2008 NOWOSC Z US (331119911) - Aukcje internetowe Allegro
 
A u nas

mało praktyczne:
- przewijak
- mała wanienka (na wakacjach w górach się przydała i już tam została na zawsze)
- laktator ręczny Chicco
- ciężki wózek głęboko-spacerowy bez skrętnych kół
- chusta Bebelulu
- karuzela Fisher Price z misiami
- mata edukacyjna (ale to zależy od upodobań dziecka)

zadowolona byłam / jestem z:
- laktatora ręcznego Medela (chociaż wolałabym elektryczny)
- dużej wanienki po siostrzeńcach męża
- krzesełka do karmienia z Ikei
- wózka Casulaplay
- leżaczka Fisher Price

co bym chciała mieć przy drugim dziecku:
- laktator elektryczny (ale mam nadzieję jednak karmić bezpośrednio, więc chyba nie będę kupować na zapas)
- karuzelkę jakąś prostą, kolorową, nawet nakręcaną
- chustę z prawdziwego zdarzenia (jakby mnie ktoś jeszcze nauczył wiązać ;-))
- fotelik montowany do wózka (na zakupy itp)
 
blueberry ja wlasnie tez mialam taki zamair z laktatorem ale juz wiem, ze moj organizm po porodzie nie ma od razu pokarmu i laktator potrzebny do pobudzania, a potem w 5 dobie nagle mialam taki nawal, ze mala nie sciagala mi tego a ja wylam z bolu i blagalam ja zeby zrobila sie glodna i chciala jesc...dlatego teraz kupie na zapas choc zdaje sobie sprawe, ze moze sie nie przydac...ale wole juz teraz dmuchac na zimne po moich przejsciach :sorry:

i wlasnie zastanawiam sie nad krzeselkiem z ikei...nawet teraz czy nie kupic a tamto sprobowac sprzedac? mala siedziala w nim w restauracji i fajnie blat jest nisko, akurat dla niej. co myslicie?
 
roksi mi tez sie te kolyski podobaja, nawet super by sie sprawdzila na poczatek do naszej sypialni a potem juz dziecko poszloby do lozeczka do pokoju dziececego...tylko jedno odstrasza od tej kolyski - cena :baffled:
 
reklama
jestem zadowolona z tego, jak przygotowaliśmy się na przyjęcie maluszka, chyba zajęcia w szkole rodzenia się przydały:tak:, chociaz może nie tyle zajęcia, co wymiana poglądów przyszłych mam:-D,

minusy to takie, że na późno kupiłam nianię elektryczną, bo myslałam, że w mieszkamiu będzie mi nie potrzebna, a jednak się sprawdza,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry