reklama

Zakupowe szaleństwo!

roksi mi tez sie te kolyski podobaja, nawet super by sie sprawdzila na poczatek do naszej sypialni a potem juz dziecko poszloby do lozeczka do pokoju dziececego...tylko jedno odstrasza od tej kolyski - cena :baffled:
wiem ale jest super:sorry2: na pewno ja kupie:tak:

minusy to takie, że na późno kupiłam nianię elektryczną, bo myslałam, że w mieszkamiu będzie mi nie potrzebna, a jednak się sprawdza,
nie trzeba mieć chałpy jak stodoły:no: u mnie w mieszkanku 80 metrowym niania się super sprawuje:tak: używam ją tylko w nocy:tak:
 
reklama
ja niani nie kupowałam, bo też tak jak Ty Ewelino myślałam, że do mieszkania się nie przyda...no i szkoda mi było kasy - to jednak kilka stówek kosztuje :sorry:
Ale dostałam w prezencie z pracy i używamy jej codziennie. Teraz w nocy wyłączam, bo mnie denerwuje, że słyszę w niej nawet jak się mała przerwaca z boku na bok i bez sensu się wybudzam. A jak płacze to ją przecież usłyszę bez niani, bo drzwi otwarte ;-) Używam jej za to często podczas dziennych drzemek lub wieczorem kiedy jeszcze nie śpimy, a głośno chodzi telewizor albo w kuchni mamy zamknięte drzwi bo gotujemy, sprzątamy, itp.
Także faktycznie się przydaje :tak: Aczkolwiek gdybym nie dostała jej w prezencie to pewnie i bez niej bym się obyła ;-)
 
Agutku, podobno na początku dzidziusiowi wystarcza kilka kropel pokarmu. Ja też pamiętam, że miałam takie wrażenie jakby mały nic nie ssał. Inna sprawa, że u was spadek wagi był trochę większy niż powinien... sama nie wiem, nie chcę się wymądrzać :-). Nawał też miałam, teściowa mi rozmasowywała, a ja ściągałam laktatorem. Miałam cycki aż po szyję :-D. Ale na początek taka medela z pompką wydaje mi się, że jest ok. Gorzej jak się caly czas ściąga i karmi butelką, wtedy to jest koszmar. Nie chcę tak :no:.

Właśnie sprzedałam fotelik :-).
 
Mnie się niania przydała na wakacjach, w domu nie używam. Ale nie żałuję, że ją kupiłam. Z tym że mam taką najtańszą Baby Ono. Może jakbym miała jakąś lepszą, to używałabym jej też w domu ;-).
 
Ja zadowolona jestem
- z wózka- mam Kaps 3 z pompowanymi kołami (sprawdził się w każdych warunkach)
- krzesełko do karmienia PROBABY z różnymi funkcjami i regulacjami
- przydał mi się też leżaczek dla dziecka
- wanienkę do kąpieli kupiłam od razu większą i wystarczyła do momentu kąpieli w wannie
- ochraniacz na łóżko u nas też sie bardzo przydał

nie kupowałam
- laktatora (na szczęście się nie przydał)
- przewijaka
nie zadowolona byłam z pościeli i kołderki DREWEXU i szybko sprzedałam (za sztywna i nie przyjemna dla dziecka)
 
Agutku, podobno na początku dzidziusiowi wystarcza kilka kropel pokarmu. Ja też pamiętam, że miałam takie wrażenie jakby mały nic nie ssał. Inna sprawa, że u was spadek wagi był trochę większy niż powinien... sama nie wiem, nie chcę się wymądrzać :-). Nawał też miałam, teściowa mi rozmasowywała, a ja ściągałam laktatorem. Miałam cycki aż po szyję :-D. Ale na początek taka medela z pompką wydaje mi się, że jest ok. Gorzej jak się caly czas ściąga i karmi butelką, wtedy to jest koszmar. Nie chcę tak :no:.

Właśnie sprzedałam fotelik :-).

Moja spadła na wadze za bardzo i mi ją zabrali pod kroplówkę :-(Dlatego nie chcę tego przechodzić teraz drugi raz i ryzykować i postanowiłam, że kupię laktator elektryczny i będę się ssała po każdym karmieniu ;-)
Poza tym zawsze można przecież potem sprzedać na allegro :-) A mam mocne postanowienie na dłuższe karmienie niż teraz i być może trochę pozamrażam, żeby dzidzi starczyło na jak najdłużej mojego mleczka :-)
 
Jestem zadowolona z:
- zajęć w szkole rodzenia (przy drugim dziecku chciałabym chodzić na gimnastykę)
- wózka quinny speedi sx (choć dostrzegam wady, ale ideału brak;-))
- laktatora ręcznego AVENT ISIS, odciąga rewelacyjnie, nie obwiniam go o to, że miałam mało pokarmu i dokarmiałam, odciagałam często a nie leciało prawie nic
- przewijak, służy nam do dziś i jescze posłuuuży
- ochraniacza do łóżeczka (mam dwa komplety a ochraniaczem"
- wanienka średnia
wkłądki laktacyjne NUK

Niekoniecznie trafiony zakup:
- krzesełko eurobaby, takie mi się teraz masywne wydaje a lubię minimalizm, to z Ikei jest ok gdyby miało koszyk na śliniaki itp
- huśtawka rainforest, była bardzo droga i Zosi się nie podobała za bardzo
- leżaczek ARTI, dziadkowie kupii, pasy miała pod brodą, regulacja oparcia do bani
- staniki Canpol Babies - nic biustu nie trzymaja i są już całe porozdzierane
- koszule z dziadowskiej bawełny, pociłam sie w nich strasznie

Dobrze, że nie kupiłam:
- niani elektrycznej
- podkładki do wanienki
- wózka na paskach - do lulania;-)

Marzę o:
- osobnym pokoju dla drugiego dziecka urządzonego tak jak w gazetkach: komoda z przewijakiem, kołyska i te inne rozkoszne duperelki
- inny wózek tak z ciekawości
- łóżeczko turystyczne może sie przydać


agutek - laktator elektryczny z Medeli jest bardzo drogi:szok:ja bym nie kupowała tak na zapas...mam tak, że "wyjście awaryjne" nie mobilizuje mnie do działania;-)
 
Jestem zadowolona z:
- zajęć w szkole rodzenia (przy drugim dziecku chciałabym chodzić na gimnastykę)
- wózka quinny speedi sx (choć dostrzegam wady, ale ideału brak;-))


Marzę o:
- osobnym pokoju dla drugiego dziecka urządzonego tak jak w gazetkach: komoda z przewijakiem, kołyska i te inne rozkoszne duperelki



agutek - laktator elektryczny z Medeli jest bardzo drogi:szok:ja bym nie kupowała tak na zapas...mam tak, że "wyjście awaryjne" nie mobilizuje mnie do działania;-)


O no właśnie ja nie chodziłam do szkoły rodzenia a teraz przy drugim dziecku nie wiem czy jednak nie skorzystam albo czy nie opłacę sobie położnej - miałam problematyczny poród i nie wiem czy taka położna lepiej by o mnie nie zadbała i być może poród przebiegłby inaczej. Kwestia do przemyślenia. O ile próżnociąg nie będzie wskazaniem przy drugim porodzie do cc, ale do tej pory lekarz mówił, że nie.

madzikm a co za wady w speedi widzisz? napisz :-)

Marzę o tym samym co ty. Marzą mi się białe komody, koszyczki, przewijak, fotel do karmienia w rogu pokoju, kołyska, śliczne zasłonki na oknach.....ech rozmarzyłam się ;-)

Jeśli chodzi o wyjście awaryjne to u mnie z kolei inaczej - zawsze muszę mieć drugą opcję opracowaną :-) Wiem, że Medela droga, ale miałam okazję przez jeden dzień używać i mi odciągała pokarm - wtedy jeszcze siarę, bo po porodzie w szpitalu nie miałam pokarmu. A Aventem ręcznym przy pokarmie nie potrafiłam sobie poradzić. Miałam mnóstwo mleka i nic nie leciało przy tym laktatorze :sorry2: Także teraz wolę się zabezpieczyć i nawet wydać więcej kasy ale już wiem co mi służy :happy: Poza tym podchodzę do sprawy jeszcze tak, że wiele rzeczy z wyprawki mam już po córze, więc dla drugiego będę kupować dużo mniej, także na laktator mogę sobie pozwolić :-)
 
reklama
agutek - to co? realizujemy nasze marzenia??;-);-);-)

co do speedi to tak....zasadncze kwestie jak waga, skrętność, solidność wykonania, jakość tapicerki są zdecydowanie na plus!!! brakuje mi małej kieszonki na budce spacerowej, mogłaby też być taka wkładka ( w siedzisku spacerowym) jak w S4 lub x- lander xt i głębsze siedzisko, daszek bardziej do przodu wysuwany, tak by słońce nie raziło i drobny deszcz nie przeszkadzał, okrycie na nóżki w cenie wózka:-D i tańsze akcesoria:-D

zachwalać nie będę bo robiłam to wielokrotnie;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry