reklama

Zakupowe szaleństwo!

reklama
kuchnia może być, nie jest zła, ale myśleliśmy, że troszkę większa jest
piekarnik troszkę ciężko się domyka, ale jako zabawka spokojnie swoją funkcję spełnia
młoda w kółko przekłada do garnka, do piekarnika rzeczy, udaje ze myje naczynia, ze daje pić, itp. także spoko

odkurzacz? u nas też leży
może zajmie się nim jak ja będę mieszkanie odkurzać?
 
no właśnie tez byłam zaskoczona tym że ta kuchnia jest taka mała:baffled: przy wzroście mojej córci to już w ogóle masakra:baffled: ta droższa kuchnia jest dużo większa:tak: ale cena też szalona:baffled:
 
U nas kuchnia trafiona, my kupiliśmy tą z Biedronki z lodówką i przy wzroście mojej córy jest w sam raz. Mała cały czas coś pichci. Ale fakt, drzwiczki od piekarnika i lodówki ciężko się domykają.
Za to wózkiem się w ogóle nie bawi. Może dlatego że jest trochę za duży, bo teściowie kupili ten całkiem duży. :crazy:
Jeszcze od chrzestnego dostała takie nosidełko dla lalki z akcesoriami: nocnikiem, butlami, mydłem, suszarką do włosów itd, ale też średnio się tym bawi.
Najlepsza jest kuchnia! :-)
 
Ostatnia edycja:
u nas prezenty chyba trafione, na razie Piotrus odkrywa uroki każdego z nich:-D

dostał od babci pieska interaktywnego i tablicę magnetyczną
od wujka klocki i tańczacego pieska
od cioci chrzestnej autostradę wadera
od cioci kubusia kąpielowgo, kolejkę drewnianą
od innej cioci helikopter ratunkowy z małymi autkami w środku
od jeszcze innej zestaw weterynarz dzikich zwierząt z autkiem i figurkami
od babci ciuszki
od chrzestnego samochód wadera,
część schowałam, będzie miał radochę rozłozoną w czasie:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry