makuc
Fanka BB :)
SUGAR - widzę, że termometr mamy ten sam. I bez wulgaryzmów to się o nim wypowiadac nie potrafię
głos wkurzający, funkcjonowanie też no i oczywiście najbardziej irytujący jest fakt, że każdemu praktycznie ta samą temperaturę pokazuje (u nas przeważnie właśnie 35,8) a jak Alicja miała gorąckę to temeratura za każdym pomiarem się o kilka nawet 2 stopnie potrafiła różnić a mierzyliśmy ją w tym samym miejscu. Nie wierzę, żeby tem. się z sek. na sekundę aż tak zniemiała
tak więc DAWIDOWE my po przejściach z termometrami uszno-czołowymi (mamy w domu dwa) korzystamy z najzwyklejszego elektrycznego i sprawdza się znakomicie 


głos wkurzający, funkcjonowanie też no i oczywiście najbardziej irytujący jest fakt, że każdemu praktycznie ta samą temperaturę pokazuje (u nas przeważnie właśnie 35,8) a jak Alicja miała gorąckę to temeratura za każdym pomiarem się o kilka nawet 2 stopnie potrafiła różnić a mierzyliśmy ją w tym samym miejscu. Nie wierzę, żeby tem. się z sek. na sekundę aż tak zniemiała
tak więc DAWIDOWE my po przejściach z termometrami uszno-czołowymi (mamy w domu dwa) korzystamy z najzwyklejszego elektrycznego i sprawdza się znakomicie 

