reklama

Zakupowo - Wyprawkowy

  • Starter tematu Starter tematu Ren
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
nie to jej zmieniała. Czasem widziałam jak wysyłała 5 latka po trzeciego. Ona nawet nigdy nie miała takich morkych chusteczek. Dupsko pod kran, recznik i pielucha.
Jedynie co kupuja w wielkich ilosciach to cukier i ryz ale sporo tego idzie. W zasadzie w zamrazalniku to tylko butelki z woda bo mieso tesciowa kupuje codziennie na bierzaco. Ja no ryzu nie lubie ale tam oni ryz pieka a nie gotuja i wtedy nawet zjem. Tak samo ryb tez nie jem a tam jak upieka małe rybki to nawet zjem tylko maz mi obiera bo ja nie umiem. Fajnie to wyglada bo robi to jak bym była małym dzieckiem.
 
reklama
Dawidowe mojemu też nie zawsze wycieram chusteczkami. Gdy tylko zrobi siku, najczęściej nie wycieram wcale. Jak w pieluszce jest wieeelka kupa, często myję pupcię. Najzwyczajniej jest mi łatwiej i szybciej niż męczyć się dzięsięcioma chusteczkami.
Mój P. nie obiera mi ryb, bo ich nie jada :-D
 
Moj za rybe to by sie dał pokoic no ale mieszka w miescie które słynie z nalepszych ryb w całym egipcie. Jeszcze niby sam tam najlepsze owoce w całej afryce. Szkoda ze w polsce owoce to głownie ameryka południowa.
 
Mycie pupy zamiast wycierania chusteczkami to moim zdaniem lepsze rozwiązanie - chusteczki to jednak chemią nasączone, a woda to woda - na pewno nie podrażni i lepiej umyte pod kranem niż tylko chusteczką przetarte. Tyle że ja za leniwa, żeby latać pod kran. Tzn jak mały trochę starszy będzie to go wstawię do wanny i umyje prysznicem,ale teraz to jednak ciężko, bo on nie stoi i sam nie siedzi, a umywalkę mamy za małą żeby mu pupę umyć.
 
heh ja tez leniwa jestem i niestety chusteczki uzywam. Od jakiegos czasu to juz nawet podkładu nie rozkładam tylko przewijam. Jak narazie sie udało. Do dzis. Rozebrałam mała do kapieli i chciałam aby m na kolanach jeszcze poskakała bez ubrania i pampersa tak dla relaksu. Mała była tak przeszczesliwa ze sie na mnie ssiusiała.
 
Jakis czas temu ogladajac zdjecia któegos dzieciaczka widziałam w łózeczku zielona posciel taka z duzymi psami. Niech sie przyzna winny bo poszukuje takiej ;-)
 
Mycie pupy zamiast wycierania chusteczkami to moim zdaniem lepsze rozwiązanie - chusteczki to jednak chemią nasączone, a woda to woda - na pewno nie podrażni i lepiej umyte pod kranem niż tylko chusteczką przetarte. Tyle że ja za leniwa, żeby latać pod kran. Tzn jak mały trochę starszy będzie to go wstawię do wanny i umyje prysznicem,ale teraz to jednak ciężko, bo on nie stoi i sam nie siedzi, a umywalkę mamy za małą żeby mu pupę umyć.

U mnie wszystko zależy gdzie przewijam. Przewijak mam w pokoju na łóżeczku i w łazience na pralce. Najczęściej z kupą szłam do łazienki i od razu mogłam umyć pupcię. Z pokoju bym nie biegała. Zresztą teraz chyba przestanę myć, bo likwiduję łazienkowy przewijak (schowałam już wanienkę i denerwuje mnie wystający przewijak). Nie będzie mi się chciało biegać po mieszkaniu z rozebranym dzieckiem. No chyba, że kupa będzie naprawdę spora, to wtedy szybciej ją umyję niż powycieram :-D
 
reklama
a gdzie ja kupowałas moze na internecie albo w jakims znanym sklepie. ile kosztowała ewentualnie podaj firme któa ja robi bo mi sie ona strasznie podoba.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry