ROXI tak, ortopeda zdecydowanie wiedział co mówi :-)
RAGNA mi sie te butki też bardzo podobają ale u nas w deichmanie takego modelu nie widziałam. Chociaż możliwe, że były ale nie zwróciłam na nie uwagi własnie za względu na cenę (
IKAA ;-))
A i apropo tego zapasu w bucie: to nie jest tak, że ja twierdzę, że "eksperci gazetowi" maja rację. Ja tylko przepisałam to co było napisane
swoją drogą to my też Alicji buty nieco większe kupujemy, no ale nie o cm, ale tak maks o 0,5, bo w mam wrażenie, że w takich większych jej się bardzo niewygodnie chodzi i zaczyna wtedy mi człapać jak kaczucha a nie chodzić "po ludzkiemu"
poza tym wydaje mi się, że z tym "butowym zapasem" właśnie o to autorom chodziło:
takie małe dzieci jeszcze nie potrafią tak dobrze chodzić i że większa różnica pomiędzy nr buta a stopą może powodować utrwalenie złych nawykow w chodzeniu. Optymalny rozmiar buta jest wtedy, kiedy możemy włożyć końcówkę palca wskazującego do buta, jak dziecko ma w nim już nogę (i to akurat słyszałam os ortopedy). o! ;-)