reklama

Zakupy dla Malenstwa

Hmmmm tak się dokładnie przyjrzałam tej wanience przy podniesionym przewijaku i na pewno jest maluteńka, nam coś takiego nawet babka w sklepie odradzała mimo że miała w asortymencie bo stwierdziła , ze to strata kasy i kazała kupić najzwyklejszą wanienkę.
 
reklama
ksiązki posłane:tak:

zuziaczykacper prześlij mi tylko swojego meila to Ci wyslę też

ewitka co do tej wanienki, to chyba szkoda kasy, bo naprawde za długo to ona nie posłuży:no: Maks już od 6 miesiąca w brodziku kapany bo w waniwnce ciasno (my mamy tą z ikei) a co do przewijaka to bardzo sobie chwalę i polecam :tak: ja mam ten krótki i w zależności od potrzeb kłade go sobie na łóżeczku, komodzie, pralce albo na ladzie w kuchni, nie wyobrażam sobie przewijania na łóżku bo mi sie ciężko schylać, najwygodniej mi na stojąco i na przewijaku:tak: :-)
 
przede wszystkim dziekuje za opisanie uzycia pieluszki flanelowej;-):tak::-D:-D

Ewitka-co do wanienki totrudno mi sie wypowiadac bo nie jestem jeszcze matka,ale wydaja mi sie sluszne opinie doswiadczonych mam:tak::-D
 
Dzięki za rady, dlatego się pytam, cena jest rzeczywiscie duża, ale widziałam też sporo tańsze, ale to i tak dużo w porównaniu z cena wanienki nawet ze zwykłym stojakiem (mam pewne obawy co do ich stabilności).
Niestety łazienka jest nadal jedynym miejscem, gdzie możemy wykapać naszego szkraba, bo kuchnię i salon mamy otwarty (bez drzwi), do sypialni, w której na środku pokoju jest wielkie łózko, a jak dojdzie łóżeczko, to całkiem odpada, a ostatni pokoik jest bardzo wąski. No i co do pokoi to mam obawy, ze będzie się chlapać. O ile wanna na stołkach albo stojaku może by się zmieściła w łazience, to nie ma już gdzie położyć maluszka przed i po kąpieli, np do umycia wszystkich zakamarków i "bułeczek", a później do wytarcia. Pralkę mam wąziutką otwieraną od góry, na dodatek we wnęce z niebezpiecznym kantem z płytek, a boje się tak hartować dziecko nosząc mokre i narażając na różnice temperatur.
 
A przed kąpielą Aletka? Jak pamiętam to moja siostra w tych pierwszych miesiacach praktycznie myła sobie na przewijaku te trudno dostępne miejsca maluszka, a dopiero potem chlup do wanny.
 
Ewitka ja tak robiłam z Olą na poczatku za rada mojej kuzynki i Ola płakała bo nie bardzo jej sie podobało takie mycie:no: Dopiero jak była juz zanurzona w wodzie to było fajnie i cieplutko i przeciez wszystkie fałdki da sie umyć w wanience:tak: uszka i pielęgnacja pepka była już po:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry