Ja mam przewijak na pralce w łazience i bardzo mi to rozwiązanie odpowiada, do tej pory tam Ignaca przebieram, poza tym przewijaka nie używam.
Chciałabym uzupełnić wypowiedź Agask o rzeczach do szpitala. UWAGA MAMY CHłOPCóW - przygotujcie się na to że Wasi synkowie zasiusiają pierwszego dnia wszystkie zmiany ubrania jakie weźmiecie, jeśli weźmiecie tylko 3

:-) Fontanna jest niesamowita - ja miałam zasikane łóżko, położną, becik, ubranka i siebie

Witaj synku
Czapeczek w szpitalu u nas nie trzeba było mieć(a było naprawdę ciepło tam), a body nie polecali zanim nie odpadnie pępowina, więc kaftany.
Ja wezmę jeszcze trochę swoich pieluch na wszelki wypadek, kremik do pupy i chusteczki do pupy (chociaż smółkę to można sobie rozmazywać takimi chusteczkami do upadu.... powodzenia...

pamiętam że najlepiej sprawdziła się zmoczona w wodzie pielucha tetrowa) Kurde zgłupiałam już i nie iwem jak się pisze chusteczki czy husteczki... w każdym raize wezmę je.
Można wziąć też flanelową pieluszkę żeby zrobić z niej prześcieradełko dla dzidziusia w tym jego wózeczku szpitalnym. Flanelka jest milsza niż tetra.
I wezmę na pewno butelkę i laktator - Ignac miał problemy z jedzeniem na początku,zasypiał przy cycku zanim się najdał, nie mógł się przyssać... Nie spałam całe noce.
Agnieszka