Gaal
Fanka BB :)
Kasro bez przesady, trasa katowicka jest bardzo wygodna od samej Warszawy :-) wszystko się da zrobić, ja poznałam kwietniówki z Gdańska i Krakowa, więc nie ma problemu.
Galiyach hihi ja przed urodzeniem Karoli zarzekałam się, ze żadnego różu, moje dziecko nie będzie wyglądać jak cukierek, a potem nagle jedne różowe śpioszki, drugie, sukienusia,body hihi teraz mam już niezłą kolekcję :-)
Butki mnie urzekły ale ja mam świra na punkcie dziecięcych stópek i bucików. Karola ma najbardziej wycałowane nóżki na świecie :-)
ja już ostatnio się śmiałam, że nawet na obiad zjadłabym różowego kotleta
hihihi.
taki mi sie podobal i Piotrowi tez.
. W ogóle nie widziałam aby mamy używały kaftaników.
(wprawdzie nieraz mnie obsikał jak go przewijałam ;-) ). Wydaje mi się, że to zależy od pieluch (ja caly czas używam Papmersów
(niektóre mamy wprawdzie je używają ale ja nie).