reklama

Zakupy dla Malenstwa

zgred - w sumie to masz racje i dlatego temat laktatora jest jeszcze dla mnie tematem zamknietym, bo nawet jesli bede miala ten pokarm to i tak pierwsze pol roku w sumie bede z dzieckiem w domu, potem odzwyczaje go od cyca i jak wroce do pracy jak bedzie mial 8 miesiecy to juz bedzie na mieszankach i innych rzeczach.
 
reklama
ja mam laktator z Canpola
wygrałam w konkursie gazety "DZIECKO" :-) i to zanim sie dowiedziałam, ze w ciązy jestem z Maksiem
ale przydał mi sie własciwie tylko w szpitalu podczas nawału i kilka razy w domu
jak urodziłam Ole to odciągałam własnie elekryczną Medelą wypozyczoną w szpitalu i musze przyznac, ze naprawde super, bez porownania
:tak:
 
W szpitalach to chyba mają laktator i dają na żadanie - nie trzeba mieć swojego. Przynajmniej tam, gdzie ja leżałam był i laska, która koło mnie leżała, dostawała go za każdym razem, gdy poprosiła.
 
A my mamy już fotelik, dziś go odebraliśmy :). Do tego dostaliśmy w prezencie wanienkę, gąbeczkę do niej, kocyk, butle, czapeczki i kilka jeszcze drobiazgów :D. I nie mamy gdzie tego położyć, bo nadal nie zrobiliśmy porządków ani w jednym, ani w 2 domu :P.
 
Z tym pokarmem to roznie bywa. Ja w obu wczesniejszych przypadkach nie mialam pokarmu przez ok 2 tyg, a pozniej jakby nigdy nic mialam go az za wiele.
Po pierwszym porodzie mialam od poloznej ten elektryczny odciagacz i faktycznie jest rewelacyjny szczegolnie jak po kazdym karmieniu ( co3-4godz) mialam jeszcze odciagnieta cala duza flache.
Po drugim porodzie odciagalam recznie ale tutaj moja cora sobie lepiej radzila ( jadla co 1,5-2godz) :)
Teraz bede miala pozyczony Avent reczny i mam nadzieje ze wystarczy :))
 
a ja się w ogóle zastanawiam, czy kupować laktator, a jeśli już tak, to czy ręczny czy elektryczny. Ostatnio ktoś mi mówił coś o firmie Tommy Pippe czy jakoś tak ( możliwe, że przekręciłam nazwę), kosztuje on 135 zł w zestawie razem z butelką i pojemnikiem. Ale sama nie wiem, czy może zostawić to na później, czy już sobie go sprawić? :confused:
 
Dokładnie tak Mysz - jedynie wkurzające jest jak chcesz sobie wyjść i dosłownie kilka razy w ciągu tych 8 mies. czasu chcesz ściągnąć mleko. Można ręcznie jak pisała chyba Mamaoli czy ktoś ale ja Wam powiem że nie mam pojęcia jak to się robi i jakoś mnie to przeraża :)

Myśmy kupili laktator Baby Ono czy jakoś tak kosztował chyba 60-80 złotych. Ale działa ;-)

Aga
 
Odebralam dwie paczki z ubrankami na poczcie i jedna przechwycil sasiad (a jednak :-D). Doszlam do wniosku ze albo dziecko bedzie mi niszczyc te ubranka, albo przydadza sie dla kolejnego :-D Jestem zdrowo walnieta... Albo moze mi sie tak wydaje, ale wlasciwie to patrzac na te ubranka to mam jzu wszytsko niemal dopoki dziecko ukonczy rok...


Obiecuje sobie ze juz NIC z ubranek na Allegro nie zamawiam!!!!!!!!!!!!
 
reklama
ja też ostatnio kupiłam następne spioszki dla Kacpra. Te rzeczy są takie prześliczne, że nie mogę się oprzeć:-)
Laktator to dla mnie takie cudo, z którym nie wiem co miałabym robić. Jakoś teraz jak o tym pomyślę, to czułabym się jak krowa oddająca mleko. Pewnie mi przejdzie jak będę musiała go używać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry