a ja wczoraj wydalam ostatnie uzbierane pieniądze na wiosenne ubranka dla synka. zakupiłam dwie pary spodni i dwie bluzki z długim rękawem. oczywiście na wyprzedaży. cześć rzeczy w smyku a cześć w 5-10-15.
zrobiłam tez porządek wśród tego co kupilam z przeznaczeniem na wiosne i nawet trochę sie uzbierało. pozostało chyba kupić jeszcze tylko buty i będzie git. ale te to juz oczywiście po zimie sie kupi.