Hej!
ja też się zbytnio nie przejmuję jaki mam prosze, zazwyczaj kolor do wszystkiego. Teraz dzieciowe ciuszki prałam w loveli do białego, bo akurat dostałam parę próbek od położnej, więc wszystko razem machnęłam tym płynem. Nie zauważyłam żeby coś się stało z kolorami, moim zdaniem jest bezpiecznie. Te proszki/płyny do prania dla dzieci i tak są tak delikatne że chyba nie powinno się nic dziać, no chyba że jest coś w bardzo intensywnym kolorze, co może farbować.
Co do kosmetyków do szpitala i w ogóle zawartości torby to można po prostu przedzwonić na oddział położniczy i zapytać, w każdym jest inaczej. Np u nas myją dziecko tylko raz, potem 3 dni się nie kąpie dzieciaka. Ja sama małego przecierałam na łóżku wacikami i tyle. A kosmetyki to najlepiej wziąć po prostu te dla dziecka i samej też z nich skorzystać, żeby nie mieć dwóch żeli pod prysznic itp.