reklama

Zakupy styczniówek 2009

ja dzis wybieram sie na zakupy...oczywiście w założeniu mają to być zakupy dla mnie...ale moge sie załozyc, że wróce z czymś dla dzidzi...
wczoraj w związku z tym, że wczorajsze spotkanie wszkole rodzenia było ostatnim w tym roku kalendarzowym padło pytanie co tak naprawde jest niezbędne w wyprawce do szpitala - na zasadzie, że trzeba to mieć koniecznie już wchodząc na porodówke...
no i odpowiedź była zaskakująco krótka;-)
wchodząc na porodówke do naszego szpitala niezbędne są - dokumenty (karta ciąży, wyniki badań, grupa krwi)...
następnie osoba nam towarzysząca może donieść nam - szlafrok i kapcie - z tym,że przyda sie to nam dopiero jak przejdziemy przez izbe przyjęć i pierwsze badania, dostaniemy szpitalną koszule i wtedy oddajemy swoje ubrania mężowi a bierzemy kapcie i szlafrok...
kokejne rzeczy przydadza nam sie dopiero po porodzie jak juz bedziemy z dzidziusiem na sali i bedziemy na siłąch isc pod prysznic...
panie prosiły o zredukowanie wyprawki do minimum bo zdarza sie, że idzie z nami jedna położna a trudno jej dzwigac dwie torby i pilnować nas żebyśmy nie zemdlały czy cos...
 
reklama
no dokumenty to zawsze na pierwszym miejscu są wymieniane ;-)
a nie rozumiem, czemu nie można od razu przebrać się w swoja koszulę tylko najpierw dają szpitalna - pewnie to zależy od szpitala, bo jak ja byłam kiedyś w szpitalu to od razu w swoje rzeczy mogłam się przebrać :tak:mam nadzieję, że teraz tez tak będzie ;-)
 
U nas też rodzi się w szpitalnej koszuli - dopiero po porodzie można włożyć własną, ale... ja i tak wolałam nadal szpitalne. Pomyślcie, w razie potrzeby zawsze możesz dosrać świeżą, sterylną i nie boisz się, że sobie swoją nowiutką koszulę do karmienia poplamisz krwią ;-)
 
u nas też dają szpitalne, ale chyba mimo wszystko zapakuję sobie taką na wszelki wypadek. jakby się okazało, że szybko się pobrudzi, a drugiej mi nie będą chcieli dać ;-)

============================

Jesli chodzi o stanik to polecam Ci z Triumfa ok 75 zł przynajmniej masz pewnosc ze sie nie zdefasonuje po pierwszym praniu

ja kupiłam taki: Mamabel Micro N

szkoda, że tylko wersja w kolorze białym jest :-(
 
Ostatnia edycja:
Aga w czasie porodu nikt cie przebierac nie bedzie bo i po co ...

mówisz ?
podczas wycieczki po szpitalu ze szkołą rodzenia położna nam mówiła, że jakby była potrzeba zmiany koszuli szpitalnej to bez problemu zmieniają.
nie wiem ... może jak jesteś w tej koszuli 10 godzin i jest cała mokra to chce się czystą ???
a może to taki chwyt marketingowy ;-)
 
owszem jakby była potrzeba...a dla nich potrzeba, to koszula cała mokrutka i to nie od potu-dosłownie cała co jest malo prawdopodobne bo raczej do gory ci leciec krew nie bedzie...ale tak jest u nas moze wniektorych szpitalach zmieniaja na zyczenie pacjentki, u nas nie...
 
reklama
Aga te koszulki sa krótkie bardzo zeby sie nie pobrudziły zbytnio jak leżysz na łozku to na specjalnych podkładach które wywalaja jak je wody zaleja, krew czy kupka...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry