Taja, cudowna kołyska, mój mąż jest zdolny, ale nie wiem, czy by potrafił zrobić coś takiego, więc tym bardziej chylę czoła przed twoim tatą :-) W rodzinie mojego kuzyna jest kołyska, w której pierwsze miesiące spędziło już kilka pokoleń dzieci i życzę ci, żeby twoje wnuki miały też z niej pociechę
misiu bardzo ładny wózek :-)