reklama

Zakupy

reklama
Madzienka tak bardzo chcialabym sie wam nią pochwalis a nie mam jak,bo nie moge wrzócac zdjęc na forum ...nie wiem czemu....tak to bym Wam tyle ciuszków od mojej mamy czy tesciowej pokazała,ze z 40 zdjęc by wyszło....a tak to nic:(
 
Nadrabiam zaległości:
NIE KUPIĘ: strylizatora, niani, monitora oddechu (chyba, że będą problemy i lekarz zaleci), nawilżacza powietrza, leżaczka
KUPIŁAM:
-ubranka w rozmiarach 56 i 62 - resztę kupię potem
-pościel, rożki (usztywniany i nieusztywniany)
-kocyki - duży z polaru i mały z mikrofibry
-laktator avent
-kołyskę
-pieluchy tetrowe (20szt.), pieluchy flanelowe (4szt.)
-szczoteczke do włosów, nożyczki
-recznik z kapturiem
-komodę kąpielową (wanienka+przewijak+półki)
-proszek yelp
KUPIĘ:
-drewniane łóżeczko 120/60
-wózek X-lander XA ze śpiworkiem
-kosmetyki dla dzidzi (płyn oilatum, krem do buzi i sudokrem), oliwke dopiero po pierwszym miesiącu), spirytus do pępka
-aspirator
-termometr do uszka

MAM PYTANIE DO MAM: Czy koszulki sprawdzają się? Czy może jak założę pajacyka na body to wystarczy?
 
Sama jeszcze nie wiem,bo to moje pierwsze dzieciątko,ale z kim rozmawiałam to wszyscy wymieniali koszulki....moja kolezanka tez miala jak urodziła...tak wiec ....chyba sie przydaja:}
 
Koszulki sa niezbędne jak dla mnie-najlepiej takie zapinane(lub zawiązywane) kopertowo:tak:.Bodziaki mogą się ubrudzic przy pieluszce (czasem cos wycieknie) i wtedy trzeba całego dzieciaczka przebierac.Poza tym, zwykle koszulko sa odpinane na całęj długości-a to bardzo ułatwia ubieranie maleństwa:tak:
 
Witajcie :)

Ja z kolei koszulek nie używałam w ogóle. Jeśli coś "wycieknie" z pieluszki to po prostu przebiorę body :-) Body ładnie zasłaniają plecki, nie podwijają się... Niektórzy kupują koszulki tylko ze względu na pępuszek, żeby się goił, ale ja przy Hubercie nie miałam z tym problemów. Nawet w szpitalu od razu go przebrałam ze szpitalnych ciuszków w body i ani razu nikt nie zwrócił mi uwagi, że coś jest nie tak, a wręcz przeciwnie.. :-)
 
Ja przy Cyprianie tez nie uzywalam koszulek, kaftaników. Tylko body. Teraz mam ich mnostwo bo dostalam troche ciuszkow od szwagierki i bylo ich sporo ale nie sadze ze bede uzywac.
 
reklama
Ja przy Misi miałam i używałam, bo myślałam, że tak należy, teraz nie kupuję, bo wiem, że bez nich da się żyć, a jak dziecko ma tyle warstw to tez mu nie wygodnie, poza tym faktycznie podwijają się i rolują na pleckach...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry