Nio :-) Przywleklam wozek do domku :-)
Jak go ubiore we wszystko, to zrobie zdjecie :-) Wlazl mi do bagaznika (to juz sukces), w ktorym jest jeszcze butla gazowa :-)
Do windy sie zmiescilam :-) Mieciutko sie buja i ma dokladnie takie kolorki, jak planowalam kupic :-) Ja nie musze miec hiperlekkiego, bo mam dwie windy (jesliby wysiadlo, to nawet z najlezjszym nie wtarabanie sie na szoste pietro), dobrze amortyzuje a to bylo dla mnie najwazniejsze, bo mam zamiar robic spacerki nad jeziorko, nad ktorym mieszkam :-)
Generalnie jestem bardzo zadowolona, bo pieniazki, ktore byly przeznaczone na wozek, moge wydac na cos innego ;-)