• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Załamanie, strata

dinozauryniespia1

Zaciekawiona BB
Witam, rok temu poroniłam w 12 tygodniu, dziecko miało tachykardię, głównie przez stres który nie opuszczał mnie nawet na jeden dzień, mój partner dzień po poronieniu zostawił mnie i krótko mówiąc, dostałam na głowę. Musiałam jednego dnia pogodzić się nie tylko ze stratą dziecka, schudłam bardzo dużo, aż do wagi 41 kilo, zdrowie załamało mi się całkowicie, dostałam agorafobii oraz ataków paniki, do tej pory nie radzę sobie tak jak powinnam. Pół roku temu spotkaliśmy się z moi partnerem i tak jakoś zaczeliśy się ponownie spotykać ale nie mówiąc o tym w około żeby być wszystkiego pewnym. Przynajmniej ja tak sądziłam, walentynki spędziliśmy razem i później napisałam, że okres spóźnia mi się już ponad tydzień i od tego momentu jest dramat, powiedział mi, że on już jest w innym związku, że jego dziewczyna już wie o mojej ciązy.nie poznaje człowieka. Nie wiem co mam robić, bo nikt o tej relacji nie wiedział. Strasznie się stresuje. I czy to złe że nawet jak nie jestem w ciązy to chce aby przezył chociaż przez chwilę. to co przezyłam rok temu? Że tak ludzi się nie traktuje. że nie zostawia się.. Przepraszam, że w pełni chaosu jest cała wypowiedź ale emocje biorą górę.
 
reklama
Betę też robiłam, dziś mam wizytę u lekarza. Nawet nie macie pojęcia jak się trzęsę z nerwów, oczywiście nie mogę nic zjeść, ciągle wymiotuje, przyjmuje ciągle leki z grupy SSRI, więc też mnie to dodatkowo martwi, A partner powiedział mi, że mam się cieszyć, bo ma zajebiste geny i normalnie za takie coś się płaci
 
Zainteresowanie tego pana będzie odbijać Ci się czkawką. Ale może z pomocą mądrego terapeuty właśnie zbudujesz sobie nowe szczęśliwe życie. Dzisiaj idziesz do ginekologa czy psychiatry?
 
reklama
Z seksu w walentynki dzisiaj już może być coś widać na usg, ale może tez lekarz powiedzieć, że nie wiadomo jak się ciąża rozwinie i zostawić Cię ze zmartwieniem. Do psychiatry też się umów pilnie, powinien wiedzieć, że jesteś w ciąży i sprawdzić leki, może coś zmienić w leczeniu. Powodzenia, jak będziesz działac spokojnie i konsekwentnie, to się ułoży!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry