Nadal twierdzę, że tematy :
- Poród: naturalny czy cesarka
- Urlop rodzicielski i urlop macierzyński - krok po kroku
- Zakupy dla Malucha i Mamy
Tematy te są powiedzmy uniwersalne i każda osoba ma prawo znaleźć w nich odpowiedź na nurtujące pytania. Pozostałe tematy mogą zostać intymnymi i bez dostępu z zewnątrz.
Ja nawet nie miałam czasu czytać pozostałych. Kiedyś próbowałam i nawet podzieliłam się wiedzą na temat znany mi (smoczki), ale z powodu pracy niestety nie byłam w stanie nadrabiać 20 stron dziennie. Dyżury mam codziennie przez 6 dni w tygodniu, nie siedzę na L4 mimo że lekarze wciskają mi je od samego transferu. Uważam, że jestem zdolna do pracy i nie potrzebuje naciągać państwa na zasiłek chorobowy. Pracowałam mimo pęknięcia krwiaka, bo niestety nie mogłam opuścić swoich pacjentów z niedokończonymi pracami. Mam nadzieję że dopracuję do samego porodu a z części macierzyńskiego będę musiała zrezygnować. Wybaczcie ale wracam czasami o 22 do domu, wykończona i wcale nie interesują mnie czyjeś prywatne problemy, mam swoje które mi wystarczają, innych "historii" nie potrzebuję.
Niestety ale dalsza konwersacja utwierdza mnie tylko w przekonaniu że "wy wiecie lepiej". Także powiem jak Owsiak "róbta co chceta" a ten żenujący temat "marcowe mamy " lepiej skasujcie, bo jak wy kryjecie się na prywatnych tematach to nie liczcie na zwierzenia innych osób, bo nikt nie lubi podglądaczy